6 punktów w Meczu Gwiazd

Mecz Gwiazd w tym roku nie był szczególnie porywający (albo autor tego tekstu jest już za stary na tego typu pozbawione obrony zabawy). Podobnie nie porwał mnie występ Jrue Holiday’a. Reprezentant Sixers rozegrał łącznie nieco ponad jedną kwartę.

Jrue wyszedł na początku drugiej ćwiartki i grał do jej połowy, w tym czasie pudłując za trzy i popisując się najlepszą swoją akcją w meczu – potężnym wsadem lewą ręką. Następnie grzał ławę do połowy trzeciej kwarty, gdzie wychodząc na 8 minut zajmował się głównie rozgrywaniem piłki przenoszeniem piłki na atakowaną połowę, zaliczył dwa przechwyty, asystę i kolejne punkty. Ogólnie nie był jednak zbyt aktywny na boisku, pozostawiając najbardziej widowiskowe akcje swoim kolegom. Bilans po ostatnim gwizdku: 6 punktów (3/6 z gry), 2 zbiórki, 2 asysty, 2 przechwyty.

Jrue Holiday, ASG 2013

Acha, zespół Zachodu wygrał 143-138, a trofeum MVP powędrowało całkiem zasłużenie w ręce Chrisa Paula (20 punktów, 15 asyst) z Los Angeles Clippers.

7 komentarzy

  1. DaniSz napisał(a):

    Jrue chyba jeszcze nie jest na tyle pewny siebie ,żeby grać tak aktywnie wśród tych wszystkich gwiazd ,ale co prawda to prawda – allstar game porywający nie był.

    PS: Aha*

  2. BlazejB3 napisał(a):

    Mi się tam podobał,jak na All Star to i tak „coś tam” bronili:) Paka Jrue pierwsza klasa, tak zawyłem, że obudziłem mieszkańców:D

  3. Hitokiri napisał(a):

    Po pierwszej połowie odpuściłem sobie, nawet najefektowniejsze akcje nie robią wrażenia jeśli obrońca nawet nie próbuje przeszkadzać atakującemu, 10 lat temu wyglądało to lepiej, do dziś pamiętam acrobatica Iversona nad Duncanem, który faktycznie próbował go zatrzymać a później pomógł AI wstać, poklepał po głowie i pochwalił za ładny rzut. Kiedyś potrafiono połączyć dobrą zabawę i zdrową rywalizację, teraz to tylko cyrk bez żadnych emocji……….a może po prostu za stary już jestem ;-)

  4. meler napisał(a):

    Chyba większość z nas się zestarzała. Jedyne co z Ash obejrzałem to akcja CP3 i TP na Boshu :)

  5. BlazejB3 napisał(a):

    Podobno Sixers odrzucili ofertę z Atlanty Smitha za Hawesa i Turnera.Co o tym myślicie? Myśle, że bali się że po sezonie i AB I J-Smooth mogliby odejść.Dwa nie byłoby nikogo sensownego na pozycję nr3, no i na ławce bida.Ale Smith z Bynumem mogli by rzadzic pod koszem z pomoca Jrue…

  6. meler napisał(a):

    Z tego wynika, ze nie chcieliby dać Smithowi max kontraktu. Wynika też ze wcale nie są zdecydowani na odpuszczenie Bynuma i ten max kontrakt chcą dać właśnie jemu.

  7. sznida napisał(a):

    Jest też inna możliwość, Jaki sens jest oddawać Turnera, skoro Smith po sezonie będzie niezastrzeżonym wolnym agentem, więc na przyszły sezon można mieć i Turnera i Smitha. A w tym sezonie i tak już nic nie ugramy, więc taka wymiana teraz, byłaby zbędna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *