Wywiad z Damienem Wilkinsem

Na Philadunkii pojawił się wywiad z Damienem Wilkinsem. Zawodnik Sixers pytany jak dorastało się z dwoma graczami NBA w rodzinie (jego tata Gerald spędził 13 sezonów w lidze, a wujka Dominique’a nie trzeba przedstawiać) wskazał głównie na liczne przeprowadzki i konieczność zyskiwania wszędzie nowych przyjaciół. Ale uznal ten czas za bardzo szczęśliwy. Zaczynając swoją karierę nie czuł presji ze względu na swoja rodzinę, bo nie przejmował się oczekiwaniami innych. Wiedząc, że nie będzie swoim ojcem czy wujkiem, chciał być po prostu sobą, czyli gać najlepiej jak potrafi i ciężko pracować.

Damien WilkinsPytany jak gra się w systemie Douga Collinsa, w ciągłej rotacji, nie będąc pewnym swojego miejsca w składzie, powiedział: „Taka jest teraz nasza drużyna. Nie jesteśmy na tyle dobrzy, by dyktować minuty, żeby ustawić rotację na dobre. Przecież nie walczymy o tytuł dywizji, albo o czołowe miejsca na play-offs. Nie jesteśmy więc na pozycji, gdzie możemy swobodnie mówić kto powienien grać więcej, a kto nie powinien w ogóle, może poza wyjatkiem Jrue, Thada i Spencera, którzy ostatnio grają naprawdę dobrze”.

Poproszony o zdradzenie, co poszło nie tak z Sixers w tym roku, odpowiedział: „Oczywiście cała sytuacja z Andrew Bynumem była bardzo rozczarowująca dla miasta Philadelphia i dla nas samych. Ale my straciliśmy większość gier, bo nie byliśmy wystarczająco twardzi, nie graliśmy równo i nie skupialiśmy się odpowiednio w obronie. To był zupełnie nowy skład, zawodnicy nie zaznajomieni ze sobą. Szybko wpadliśmy w wir kilku meczy które powinniśmy wygrać, ale tego nie zrobiliśmy. Pare wyjazdowych odpuściliśmy. Ale dalej jesteśmy w grze, wyciągnęliśmy wnioski z tych doswiadczeń i miejmy nadzieję w przyszłości uczyni nas to lepszymi zawodnikami i lepszą drużyną”.

Cały wywiad przeczytacie tutaj.

7 myśli na temat “Wywiad z Damienem Wilkinsem

  • 2 kwietnia 2013 o 09:32
    Permalink

    Wczoraj strona wyglądała inaczej, dziś wrzucono obecny wygląd. Nowszy był lepszy ;-), tylko zakładka komentarze za bardzo schowana

    Odpowiedz
    • 2 kwietnia 2013 o 11:10
      Permalink

      Była przez 2 minuty późno w nocy i że też musiałeś sie załapac :P W trakcie testów, doszlifowana będzie po sezonie.

      Odpowiedz
      • 3 kwietnia 2013 o 08:00
        Permalink

        Hah ja też akurat trafiłem – była bardzo fajna, jedyne co to rozwijane menu przy Iversonie wyglądało mizernie, reszta – super!

        Odpowiedz
        • 3 kwietnia 2013 o 11:44
          Permalink

          Dlatego trzeba podszlifować ;)

          Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2013 o 01:11
    Permalink

    Yyy z tego co usłyszałem podczas transmisji meczu z Bobcats to Justina Holidaya mamy podpisanego nie tylko do końca sezonu ale i na następny kolejny sezon… O ile nie byłem bardzo sceptycznie nastawiony do jego podpisania bo w Summer League wyglądał przyzwoicie a i w D League niezłe cyferki kręcił więc można było spróbować tak podpisanie z nim kontraktu na przyszły sezon nie wiedząc czy poradzi sobie na poziomie NBA i zapychanie sobie miejsca w salary,którego trochę powinno być żeby coś móc zdziałac na rynku jest dla mnie dziwne. Po pierwszej połowie mam wrażenie,że oglądam taką wyższą wersje Wayansa,czyli rzuca byle rzucić. Wiadomo chce się pokazać no ale po co na siłe w końcu ma na to cały kolejny sezon o_O

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2013 o 02:21
    Permalink

    Właśnie przegraliśmy z najsłabszymi w lidze Bobcats! Oczy mnie pieką! Komentatorzy niemiłosiernie zlewali z Justina, że Jrue załatwił mu robotę i to na dwa sezony. Podsumowanie meczu: wyprowadzenie piłki Turnera w ostaniej minucie! ŻENADA:((((

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *