Jordan McRae jeszcze nie gotowy na NBA

To nie tak miało być. Wybrany w zeszłoroczny drafcie z 58 numerem Jordan McRae miał grać dla Sixers po tym, jak nadspodziewanie dobrze pokazał się w lidze letniej. Sam Hinkie jednak zdecydował, że McRae będzie pracował nad swoją grą w Melbourne. Kiedy w lutym sezon się skończył, McRae wracał do USA ze  średnią 19.9 ppg i mianem drugiego najlepszego strzelca ligi australijskiej. I znowu – zamiast podpisać kontrakt, Hinkie wolał wysłać go do Delware 87ers, czyli do niższej D-League.

Te nieuzasadnione decyzje Sama Hinkego powoli stają się jasne. Po sześciu spotkaniach w D-League wygląda na razie na to, że McRae nie jest jeszcze gotowy do gry w NBA. Chociaż gra jako starter (30.5 minut w meczu), jego statystyki pozostawiają wiele do życzenia: 10.5 ppg, 4.0 rpg, 2.8 apg, 0.5 spg. Znany z umiejetności strzeleckich McRae w żadnym spotkaniu nie miał dobrej skuteczności i rzuca średnio z 33% z gry, 29% za trzy i 73% z wolnych. Oby do przyszłego sezonu poprawił swoją grę, inczej czeka nas spore rozczarowanie…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *