Co dalej z Furkanem Korkmazem?

„Ciągle jestem w szoku po drafcie. Nie spodziewałem się wyboru z 26 numerem. Miałem nadzieję na wybór w pierwszej dwudziestce [ze względu na wysokość kontraktu, jaki teraz dostanie – przyp.]. To mi wszystko wywraca do góry nogami. Przede mną trudna decyzja. Czekałem na ostatnią chwilę. Właściwie, to sam jestem sobie winien, bo podjąłem ryzyko. Zostałem wybrany przez drużynę, której nigdy się nie spodziewałem. Czy jestem z tego powodu smutny? Nie, oczywiście, że nie. Jestem przecież zawodnikiem wybranym w drafcie do NBA. Ale teraz muszę porozmawiać z moją rodziną, z agentem i podjąć decyzję najlepszą dla mnie” – Furkan Korkmaz.

„Można poprzeć argument, że lepiej będzie dla niego zostać sezon lub dwa w Europie, gdzie się rozwinie. Ale my jesteśmy młodą drużyną. Nawet u nas mówią, że kolejny młody zawodnik nie będzie dla nas dobry. Ja się z tym w pewnym stopniu nie zgadzam. Mamy wielu trenerów od rozwoju, mamy wspaniały ośrodek szkoleniowy, mamy pod sobą zespół w D-League. Myślę, że dla Korkmaza może być lepiej, jeśli trafi do nas wcześniej, a nie później. Może być tu postawiony przed wieloma różnymi wyzwaniami i rozwijać się” – Bryan Colangelo.

29 komentarzy

  1. Bizarre napisał(a):

    Niezła zagwozdka będzie ze skompletowaniem kadry na nowy sezon. Wydaje się, że jest tylko dwóch zawodników nie do ruszenia- Ben i Joel. Bardzo jestem ciekaw jak to poukładają, bo tego młodego talentu mamy właściwie teraz na skompletowanie całego rosteru. O ile w koszykówkę grałoby się 3na3, bez guardów ;)

  2. skinny napisał(a):

    Nie ma powodu żeby to przyspieszać, Korkmaz jest młodziutki, a jak go nie będzie to zostanie więcej czasu dla Luwawu i jeszcze dla Stauskasa, a jak Luwawu się nie sprawdzi, a Stauskas znów zawiedzie to można sprowadzić Korkmaza. No chyba że jest mocno zawzięty żeby przyjść do NBA jak najszybciej nawet jeśli mu się to nie opłaca finansowo, bo minuty jakies na pewno sie dla niego znajdą ale myślę że dla Sixers byłoby lepiej poczekać

  3. kobe napisał(a):

    Wyczytałem ostatnio ze Bulls chętnie oddadzą Calderona, a Detroit Jodie Meeksa. Obaj maja dobra miarę zza łuku, myśle ze można pomysleć o ich sprowadzeniu. Cena wysoka nie bedzie. A co do Korkmaza to niech lepiej pogra rok czy dwa w Europie. Warto dać jeszcze jedna szanse Stauskasowi. A Luwawu juz mamy :)

    • Wilt100 napisał(a):

      Pytanie co tacy Bulls są w stanie dorzucić, żeby ktoś od nich wziął tego Calderona. Kiedyś byłem fanem jego talentu, ale to co on odwalał w NYK to masakra. Nawet Stauskas przy nim wygląda jak DPoY. Niewidomy na wózku by go minął bez problemu.

      • meler napisał(a):

        Calderon moim zdaniem powinien skończyć karierę i zając się trenerką. Zawodnika z niego już nie będzie.
        A Stauskas to swoje szanse już miał, dla mnie limit wyczerpany, powinien wylecieć jak najszybciej

        • sznida napisał(a):

          Mnie fascynuje chęć dawania szansy Stauskasowi. Facet nic nie pokazał w NBA, a ludzie w niego dalej wierzą ;)

          • skinny napisał(a):

            Bo jest to koleś z którym Steph Curry był chętny zorganizować 3pt contest w formie show w TV. Fascynuje mnie jak można wierzyć że stracił wszystkie swoje umiejętności ;) skoro mamy miejsce i minuty żeby dać mu grać to trzeba mu te szanse na ogarniecie dupy dać

  4. sznida napisał(a):

    Tylko, że to będzie jego 3 sezon w NBA, podczas dwóch pierwszych nie pokazał nic. Na dodatek grał w drużynie, w której mógł sobie pozwolić niemal na wszystko i dostawał sporo minut. Pora przyjąć do wiadomości, że jest boostem, albo potrzebuje odpowiedniego dla siebie trenera, którego widocznie u nas nie ma

    • skinny napisał(a):

      Póki co nie ma żadnego powodu żeby nie dać mu grać. Nie wiadomo czy zgarniemy kogoś konkretnego na jego pozycję z FA albo przez trade. Jeśli tak niech znika, ani ja ani nikt inny pewnie nie jest do niego przywiązany, ale jak na razie niech wchodzi z ławki i próbuję. Niech ma jeszcze ten jeden sezon szansy żeby stać zadaniowcem od wchodzenia z ławki i rzucania bo PÓKI CO nikomu to nie szkodzi :)

  5. sznida napisał(a):

    Dopóki nie mamy nikogo na jego miejsce, to musi grać, ale mam nadzieję, że szybko się ktoś znajdzie, bo jak na razie to Stauskas jest osłabieniem składu

  6. hetman3 napisał(a):

    Właśnie czytałem że interesujemy się Barnesem z GSW tylko po co on jest nam potrzebny? Zaspiewa sobie z 15-17 baniek za sezon a do tego jest strasznie przereklamowany. Zero wjazdów pod kosz tylko stoi na obwodzie i rzuca cegły także ja temu panu dziekuję. Juz bym wolał przepłacic Fourniera lub Batuma a do tego mamy teraz Luwawu. Mysle ze bedą tez ustawiane warianty z Simmonsem i Saricem na zmianę z SF i PF.
    Mam nadzieję że to tylko plotki bo równie dobrze mozna kase wyrzucic w błoto

    • skinny napisał(a):

      Dokładnie. Ale ludzie w USA się jarają strasznie Barnesem, czasem mam wrażenie że oni nie do końca ogarniają kto na jakiej pozycji gra tylko hype’ują znane nazwiska :D Skoro jemu nie pasuje bycie czwartą opcją w GSW to za sezon/dwa nie będzie mu pasowało bycie trzecią opcją u nas. No i tak jak mówisz mamy kim grać na SF więc bez sensu. Fournier to moje marzenie, będzie super jak uda się go wyrwać Magikom.

    • Wilt100 napisał(a):

      15-17 mln? :D ekhm chyba nie wszyscy jeszcze ogarniają nadchodzące realia w NBA. Dlatego posłużę się przykładem:

      „Courtney Lee is looking for $14 million per season on his next contract, according to KSTP’s Darren Wolfson.”

      Na 15-17 baniek z Philly, to Barnes nawet nie spojrzy. Będzie chciał maxa. A max dla graczy z jego doświadczeniem zaczyna się od 22 mln (troszkę poniżej 100 mln za 4 lata).

      Ale generalnie się zgadzam, że nie jest on jakąś super opcją. Tyle że inne dostępne są jeszcze gorsze :/
      Max dla Batuma zaczyna się od 26 mln $. Fourniera nigdy nie puszczą. Nie po to wytrejdowali Dipo.

  7. hetman3 napisał(a):

    Po tym co pokazał w play off to głupotą jest mu dać maxa. Serio gość nie ma atutów żeby być kimś więcej niż 3 opcja w drużynie i tyle kasy ?
    Czyli można przypuszczać że po wejściu nowego salary każdy wybijajacy się zawodnik będzie śpiewał sobie po 20 baniek za sezon? To trzeba się rozgladac za zawodnikami którzy w tamtym sezonie podpisali nowe długie umowy jeszcze na starych zasadach. Teraz rezerwowy z końca ławki zechce 5 baniek.
    Świat oszalał

    • Wilt100 napisał(a):

      Myślę, że rezerwowy z końca ławki będzie chciał więcej niż 5 mln. Takie realia. Dla mnie również to jest szalone, ale tak wygląda sprawa. Wolisz za 23 mln młodego gracza z jakimś tam upsidem czy 31 letniego rolesa robiącego PER na poziomie Jamesa Jonesa za 14 mln?

  8. skinny napisał(a):

    Już nawet nie chodzi o ten hajs. Cap rośnie zmieniają się realia, nic strasznego. Tylko po prostu Barnes nijak nie pasuje do koncepcji. Strzelców potrzebujemy na pozycjach 1-2, a nie na 3, gdzie będzie się przewijał Sarić Simmons RoCo czy Luwawu o ile przyjdzie Korkmaz. Zapychanie sie ledwo ponad-średnim grajkiem żeby wyrwać parę W więcej, coś takiego między innymi nas doprowadziło do tej bolesnej przebudowy i tego dużo osób się obawiało jak Colangelo został GM. Najgorsze w tym wszystkim jest to że kibice w Stanach zupełnie serio temu mocno przyklaskują :/ innym bardzo popularnym FA którego widzieliby w Sixers to Allen Crabbe z Portland. Co myślicie? Jak dla mnie też kasa wyrzucona w błoto bo dość podobny do Luwawu się wydaje, może z trochę lepszym rzutem.

  9. kobe napisał(a):

    Priorytetem powinien być PG z rzutem, bo i tak rozgrywać ma Simmons. Również mile widziany byłby doświadczony SG. Jak dla mnie powinniśmy zgarnąć Courtneya Lee, ewentualnie Jodiego Meeksa. A co do PG z rzutem, macie jakieś pomysły ?

    • wizzleman napisał(a):

      „Wzmocnienia” jak za czasów Douga Collinsa, czyli 2ga runda dla nas max? Albo wygranie 30 spotkań dla środka draftu? Nie, dziękuję…

  10. Destro napisał(a):

    Thompson zostaje…

  11. hetman3 napisał(a):

    No Crabbe jest podobny do Barnesa stoi na obwodzie i rzuca także tez bez szału.
    Z dobrze rzucajacych to Liliard ale to marzenie. jest jeszcze lin Holiday Livingston ale nie za 3 I chyba Collison. Według mnie powinniśmy szukać kogoś w rodzaju Reggie Jacksona plus solidna strzelba na sg

  12. Wilt100 napisał(a):

    Jarrett Jack, Will Barton, Wilson Chandler, JJ Redick, Corey Brewer, Jerryd Bayless, Jared Dudley. Z tego mixu bym chciał graczy, jak za rozsądne pieniądze / rozsądne wymiany.

  13. kobe napisał(a):

    Jack do wyjęcia za czapke gruszek. A z wolnej agentury może Waiters ? Fajnie by było jakby się w końcu ogarnął, bo grałby w takim wypadku dla klubu z rodzinnego miasta. Ciekawe lato w Philadelphii.

  14. hetman3 napisał(a):

    Niezbyt mi się podobają nazwiska którymi się niby interesujemy ( Crabbe Waiters Barnes) jak dla mnie to przecietniaki niewiele lepsi od tych którzy są teraz w składzie.
    Szkoda że nie udało się przechwycić Teague bo by dobrze pasował jako rzucający rozgrywający. Tak samo Oladipo jako obrońca na obwód.
    Jak dla mnie na PG z rozsądnych zawodników do wyjecia są Bledsoe Holiday Beverly Livingston.
    Na SG Bradley Batum i Danny Green

    • .KB napisał(a):

      Teague co prawda poprawił swój rzut, ale nie zgodziłbym się, że pasowałby jako rzucający rozgrywający. Potrzebujemy gościa, który potrafi być efektywny bez piłki, Teague takim nie jest.

      Beverley byłby idealny, ale wydaje mi się, że ciężko będzie go zdobyć. Nasze assety są albo za słabe (Covington) albo za mocne (picki, Noel, Okafor) a Rockets nie bardzo mają co dorzucić (Ariza jest trochę za stary). Ale jest jeden zawodnik, który przypomina swoją grą Beverley’a- Matthew Dellavedova. W finałach stracił miejsce w rotacji na rzecz Mo Williamsa, ale myślę, że głównym powodem była kontuzja i Cavs będą pewnie chcieli go zatrzymać, ale nie za wszelką cenę. Więc składając odpowiednią ofertę może go zdobyć (oczywiście przepłacając, ale tego lata praktycznie każdy FA zmieniający klub będzie przepłacony). Taki Beverley dla ubogich, ale wg mnie to i tak lepsza opcja niż np Bledsoe, który na pewno jest dużo lepszym koszykarzem, ale nie pasującym do Sixers.

  15. .KB napisał(a):

    Jeszcze jeden news: Raptors podobno złożyli ofertę „gracz z rotacji” (czyli prawie na pewno T-Ross, którego próbują się pozbyć) za Noela… Strasznie spadła wartość Noela ostatnio, te oferty są coraz gorsze.

    Co do Barnesa to ja bym się za bardzo nie przejmował tymi plotkami. Nawet jeśli zaoferujemy mu maxa to Warriors i tak będą musieli wyrównać tę ofertę. Tak się tylko mówi, że mogą go zastąpić kimś z rynku FA, tylko nie bardzo jest kim. Batum jest nie do wyjęcia, Parsons gra na jednym kolanie, a Deng udowodnił w tym sezonie, że powinien grać tylko i wyłącznie jako czwórka. Zostaje Bazemore, ale wydaje mi się, że Warriors będą chcieli kogoś z lepszym rzutem za trzy. Niepokojące jest jedynie to, że Sixers w ogóle kogoś szukają na tę pozycję mając Simmonsa i Sarica. To może oznaczać, że rzeczywiście Simmons będzie rozpoczynał mecze jako silny skrzydłowy a to jeszcze bardziej obniża wartość naszych wysokich i powstają takie oferty jak ta, która napisałem wyżej…

  16. GolasDGL napisał(a):

    i jeszcze jeden news :) Gielo na SL w trykocie 76ers :) a co do wymiany to ponoć Ross + ktoś za Noela :/ bardzo słaba wymiana dla nas. Jeśli chodzi o Simmonsa to ponoć ma zaczynać jako PG ;)

  17. hetman3 napisał(a):

    Szczerze to z Toronto oprócz Derozana i Lowrego nikogo bym nie chciał. Jak mają być takie oferty nawet za Okafora to niech już obaj zostaną i odbuduja swoją wartość. Jakieś jaja tu chcą Noela za jakieś waciki a czytam że Bazemore śpiewa sobie 16 baniek za sezon. Zaraz jakiś śmieszny sredniak typu Waiters czy Crabbe będzie chciał 15 za sezon. Juz chyba wolałbym stare zasady i salary.
    A taki Dirk czy Tim Duncan obniżają swoje kontrakty żeby drużyna miała więcej kasy na innych zawodników. Szacun dla nich w tych czasach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *