Sixers – Nets 108:107

Philadelphia 76ers wygrała siódme spotkanie w sezonie 2016/17, jednocześnie przerywając passę ośmiu kolejnych niepowodzeń przed własną publicznością. Mecz z Nets stał na wysokim poziomie, żadna z drużyn nie potrafiła uciec przeciwnikowi i wynik był niepewny do ostatnich minut. Kluczowa okazała się 10 minuta czwartej kwarty, w której najpierw Embiid trafił za trzy, a następnie Covington wykorzystał dwa rzuty wolne, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 102:98. Nets wprawdzie walczyli dzielnie do końca, jednak trójki Bogdanovica (5 sekund przed końcem) i Lina (2.5 sekundy przed końcem!) nie zdołały zapewnić im zwycięstwa.

Joel Embiid w drugiej połowie rzucił 24 ze swoich rekordowych w karierze 33 punktów (12/17 z gry), dokładając ponadto 10 zbiórek, 2 przechwyty i 3 bloki. Ersan Ilyasova uzbierał 22 punkty, trafiając 4 z 7 rzutów za trzy punkty. Jahlil Okafor spudłował wszystkie 10 rzutów (ale zebrał najwięcej w zespole 11 piłek), a Nerlens Noel narzekający ostatnio na zbyt mało czasu na parkiecie… nie zagrał w ogóle.

Brett Brown postanowił wystawiać Noela do odwołania tylko w przypadku, kiedy Embiid lub Okafor będą mieli problemy z faulami, których w meczu z Nets nie mieli akurat w ogóle. Bryan Colangelo na razie się nie wypowiada, miejmy nadzieję, że jest zbyt zajęty telefonowaniem do pozostałych klubów NBA i sprzedażą któregoś z centrów…

12 myśli na temat “Sixers – Nets 108:107

  • 19 grudnia 2016 o 01:52
    Permalink

    Saric 4pkt, Okafor 2pkt, a Noel i tak cały mecz na ławce… Brown to poważny trener, czy obrażalskie dziecko?

    Odpowiedz
    • 19 grudnia 2016 o 02:01
      Permalink

      Kibice kochaja Embiida , Embiid kocha kibicow , bardzo przyjemnie sie go oglada ^^ no i czuje 30+ pkt . A przeciez Okafor ma 1 blok nawet , to juz cos ;p

      Odpowiedz
  • 19 grudnia 2016 o 11:25
    Permalink

    Teraz już w 100% wiadomo kto wyleci z zespołu. Po takiej zagrywce Browna, nawet jeśli oddany zostanie Okafor, to Noel już nie będzie tutaj szczęśliwy i będzie żądać wymiany, a przynajmniej dopóki Brown będzie zasiadać na ławce trenerskiej. takie dziecinne zachowanie z jego strony, jak chciał ukrać Noela za zbyt długi język, to mógł to zrobić w szatni, a nie publicznie

    Odpowiedz
  • 19 grudnia 2016 o 12:58
    Permalink

    Takim zachowaniem w stosunku do Noela tylko zrażamy do siebie inne kluby i zawodników. Kto bedzie chciał przyjsc do takiej patologicznej organizacji? Juz chyba w Sacramento mniejsze jaja się dzieją.
    Czyli oficjalnie wystosowalismy apel do innych bierzcie go sobie za waciki…

    Odpowiedz
  • 19 grudnia 2016 o 15:42
    Permalink

    No nie chce u nas grać bo go traktuja jak piąte koło u wozu i to nie chodzi o ostatnie dni. Pamietam że mial byc twarzą organizacji na lata.
    Widac ze juz klamka zapadla tylko wedlug mnie padlo na nie tego co trzeba. Noel to wszechtronnosc a Okafor jest do bolu jednowymiarowy i jak dla mnie jest duzo slabszy niz w zeszlym sezonie, Juz nawet nie chodzi o punkty tylko ze sie nie rozwija

    Odpowiedz
  • 19 grudnia 2016 o 18:16
    Permalink

    Według mnie Okafor poczynił postępy jeśli chodzi o zbiórki ofensywne. Staje się troche mocniejszy. Bardziej się stara, myśli o dobru drużyny. Nie gada głupot, nie odzywa się nieproszony. To jego przewaga nad Noelem. Noel podobno pogadał z Brownem i nie ma pretensji za to ze siedział cały mecz na ławce. Podobno Brown był szczery i zaimponował tym Noelowi. Obserwujmy co dalej będzie sie działo. Okafor w każdym zespole moglby być swietnym podstawowym centrem. Mysle ze inne zespoly moga sie troche bac o zdrowie i kruchość Noela. Okafor chyba jest mniej kontuzjogenny. Nieważne już którego stracimy. Wazne abysmy dostali kogos zajebistego.

    Odpowiedz
  • 19 grudnia 2016 o 20:53
    Permalink

    Wolałbym żeby się poprawił w obronie.
    Poza tym Embiid i Okafor są dość podobni w ataku więc przeciwnicy nie muszą się głowić żeby nas taktycznie rozpracowac.
    Ezeli ma sezon z głowy więc Portland to mocny kandydat do wymiany tylko szczerze nikogo od nich bym nie chciał a McColluma nie oddadzą.

    Odpowiedz
  • 20 grudnia 2016 o 12:40
    Permalink

    Bardzo nie podoba mi się postawa BC. Zwalanie winy, że za aktualny stan i chaos w szatni odpowiada Hinkie i to jego wina a on nie ma zamiaru teraz na siłę szukać wymian. Owszem, Hinkie z drużyny rozbitej stworzył drużynę rozpi******** ale BC przejął ją z kilkoma niezłymi grajkami, 1szym pickiem w łapie, kilkoma wysokimi wyborami na przyszłość… Ameba by z tego coś ugrała tym bardziej, że tak naprawdę jedna dobra wymiana za solidnego obwodowego i w tym sezonie spokojnie wyciągamy 30 wygranych. Nie wierzę, że w lidze nie ma chętnego na Noela albo Okafora… Mimo wszystko myślę, że Hinkie mimo, że odpowiada za to, że mamy przesyt centrów ( pamiętajcie, że jak wybierano Okafora to tak naprawdę nie było wiadomo czy Embiid w ogóle zagra kiedykolwiek) umiałby wyciągnąć z tej sytuacji coś dobrego. BC póki co owszem, podpisał kilku weteranów, którzy ok, przydają się ( Ilyasowa i Henderson) ale oprócz tego nie zrobił totalnie NIC… Jego decyzje są poprawne, można już wyróżnić kilka błędów ale siedząc z założonymi rękami to może za 5 lat doczłapiemy się do poziomu walki o PO czyli dokładnie do tego samego jaki był przed tradem z Bynumem…

    Odpowiedz
  • 20 grudnia 2016 o 13:35
    Permalink

    No właśnie w takim tempie za dwa lata powalczymy moze o 8 miejsce na wschodzie ale chyba nie o to w tym chodziło. Zaraz się pokonczą debiutanckie kontrakty i juz nie bedzie tak kolorowo w finansach. Jak jest mozliwośc cos dzialac to trzeba to robić sporo ekip juz wie że nic nie ugra i beda szli w przebudowę. Mamy chyba z 8 zadownikow ktorzy moga grac wymiennie na pozycjach 3-5.
    Duzy plus dla Colarengo ze nie podpisal jakiegoś glupiego kontraktu jak wiekszość druzyn i mam nadzieje ze tego nie popsuje sprowadzajać kogoś pokroju Crabbe’a

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *