Sixers – Blazers 93:92

Philadelphia 76ers wygrała czwarty mecz z rzędu i ma bilans 8-2 w ostatnich dziesięciu spotkaniach, co ostatnio zdarzyło się w styczniu 2012 roku!

Pierwsza połowa nie zapowiadała sukcesu – Blazers ogrywali gospodarzy niemiłosiernie za sprawą duetu Lillard – McCollum. Losy meczu zmieniły się jednak po zmianie połów – Sixers wygrali trzcią kwartę aż 27-15 i od tego czasu wynik był otwarty. Niestety w tej ćwiartce boisko opuścił Joel Embiid, który doznał kontuzji nogi po pięknym wsadzie. Embiid trzykrotnie schodził i wybiegał do/z szatni, prawdopodobnie próbując przekonać lekarzy do swojego powrotu na parkiet, ci jednak byli nieugięci. Sixers zdołali powstrzymywać Blazers w obronie, ale Embiida wyraźnie brakowało i ich rywale utrzymywali przewagę 2-6 punktów.

Kiedy wydawało się, że jest już po meczu, na 39 sekund przed syreną za trzy trafił Covington, doprowadzając do wyniku 90-91. Duża w tym zasługa Sarica, który zebrał i uratował piłkę w niesamowity sposób. McConnell faulował Lillarda, który wykorzystał tylko jeden rzut wolny i Blazers prowadzili 92-90. Saric spudłował za trzy, ale gospodarze wybronili akcję rywali. W ostatniej swojej akcji Sixers nie mogli już wciąć czasu, ostatecznie po podaniu McConnella na rzut z około 8 metrów zdecydował się znowu Covington, który trafił na niespełna 5 sekund przed syreną, zapewniając swojemu zespołowi wygraną jednym punktem! W ostatniej próbie Plumlee chciał wygrać mecz wchodząc pod kosz, ale spudłował, dobrze kryty przez Noela.

Najskuteczniejszymi graczami meczu byli Ilyasova (24 punkty – 5/6 za trzy, 6 zbiórek), Covington (22 punkty – w tym dwie kluczowe trójki w końcówce, 6 zbiórek) oraz Embiid (18 punktów, 10 zbiórek, 5 asyst, 4 bloki). Już dzisiaj Philadelphia zmierzy się na wyjeździe z Atlantą Hawks, jednak bez Embiida, który wciąż nie występuje w meczach rozegranych dzień po dniu.

13 myśli na temat “Sixers – Blazers 93:92

  • 21 stycznia 2017 o 04:35
    Permalink

    Embiid wrócił na parkiet po tym niefortunnym wsadzie, gdzie doznał urazu kolana i radził sobie bdb i dopiero po kolejnym wjeździe pod kosz uwieńczonym punktami znowu spadł na tą samą nogę i widać było, że lewe kolano mu dokucza dlatego Brown zdjął go przy pierwszej możliwej okazji. Oby to nic poważnego.

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 05:22
    Permalink

    RoCo to ma taką technikę rzucania trójek ze nieważne czy ktoś go dobrze kryje czy nie.

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 09:32
    Permalink

    Phila z rzędu wygrała trzeci mecz ;)

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 11:15
    Permalink

    Najważniejsze pytanie… Co z Joelem? Dzisiaj nie gra bo b2b mecz ale czy to tylko jakieś naciągnięcie tylko czy jakieś naderwanie? Niestety nie dałem rady obejrzeć meczu ale na powtórkach wyglądało to nieciekawie. .. dlatego proszę aby ktoś mnie uspokoił ;p

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 11:16
    Permalink

    Moim zdaniem Embiid za dużo ryzykuje tymi dwutaktami z linii rzutów za 3. Jest to efektowne i efektywne ale za każdym razem się boje że coś sobie zrobi a spada na parkiet z dość dużej wysokości. Tfu tfu

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 11:35
    Permalink

    @Mess raczej nic poważnego sie niestalo. Obstawiam jakiej naciągnięcie. Embiid jak niefortunnie spadł to za pare min wrócił do gry, dopiero po kolejnym 2 takcie Brown go zdjął. Embiid udał sie do szatni, ale wrócił na kawkę po chwili i kibicował. Chodził normalnie, nie wyglądał jakby doznal poważnej kontuzji. Obstawiam profilaktyczny kilkudniowy odpoczynek, co w tej sytuacji wydaje sie być oczywiste

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 13:25
    Permalink

    Trochę się wystraszyłem jak drugi raz wylądował zle na tej nodze, ale potem wyglądało to spoko, też nie przesadzajmy, Embiid nie jest ze szkła, każda kontuzja nie dotycząca prawej stopy jest jak u innego zawodnika. Niemniej mogliby mu dać/kazać odpocząć jeszcze jeden mecz oprócz dzisiejszego

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 18:56
    Permalink

    Za kogo Simmons będzie grał? Według mnie powinien za Hendersonana SG. Embiid, Ilyasowa(Saric),RoCo, Simmons, Tjmc. To najlepsza piątka.

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2017 o 19:39
      Permalink

      TJ nie pasuje do grania w jednej piątce z Simmonsem, zupełnie nie ma rzutu. PG Rodriguez SG RoCo (w tym sezonie nie wychodził na SG ale wcześniej chyba tak, a często też broni innych SG) SF Simmons PF Ersan/Saric C Embiid. Tak wydaje mi się że byłoby najlepiej jeśli nie będzie żadnych wymian

      Odpowiedz
  • 21 stycznia 2017 o 22:53
    Permalink

    Ben zdecydowanie za TJ.
    TJ jest świetny w tym sezonie, ale jest świetny bo jest jedynym gościem, który świetnie radzi sobie z piłką w rękach. Z Benem będzie mu cięzko znaleźć miejsce na boisku, dlatego widzę go w roli głównego ballhandlera 2nd unitu.

    Odpowiedz
  • 22 stycznia 2017 o 09:27
    Permalink

    By wygrać z Clippers będziemy potrzebowali Embiida z Noelem obok siebie

    Odpowiedz
    • 22 stycznia 2017 o 12:59
      Permalink

      Clippers bez CP3 dostają w łeb od każdego w lidze. Już dwa razy przewalili z Denver, do tego z Dallas etc. Ta drużyna bez Paula nie funkcjonuje w tym sezonie.

      Odpowiedz
      • 22 stycznia 2017 o 16:41
        Permalink

        Poza tym Griffin chyba nadal out? Z Embiidem powinniśmy się po nich przejechać jak po siarce tarnobrzeg ;)

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *