Markelle Fultz kontuzjowany!

Niestety nad Sixers wciąż wisi klątwa kontuzji, która dotyczy młodych, dobrze rokujących zawodników. Nie tak dawno mogliśmy się cieszyć z bardzo dobrych wyników wybranego w tegorocznym Drafcie z numerem pierwszym Markella Fultza. Jak się okazało do czasu.

W spotkaniu ligi letniej, które Philadelphia rozegrała z zespołem Warriors, goniący za Jabarim Brownem – Fultz źle stanął lewą stopą na parkiecie, co doprowadziło do skręcenia kostki. Główne badania są jeszcze przed naszym rozgrywającym, ale miejmy nadzieję, że to zwykłe skręcenie i Markelle szybko wróci do pełni sił.

Przypomnijmy, że w dniu meczu z Warriors Fultz podpisał swój pierwszy zawodowy kontrakt.

Poniżej możecie obejrzeć filmik z tego zajścia:

 

6 komentarzy

  1. szym napisał(a):

    hmm nie jestem specjalistą ale w tym wszystki może dobrze ze to akurat przy wybiciu a nie przy lądowaniu. Ale oby nie znowu taki pech jak z Simmonsem :/

  2. Rere napisał(a):

    Parodia ale widzieliście Embiida? Zwiększył masę mięśniową jeszcze bardziej i teraz wygląda jak totalna bestia.

  3. houdini napisał(a):

    Podobno dwa tygodnie przerwy Fultza, także tragedii nie ma :)

  4. rere napisał(a):

    Co za lipa Luwawru dał sie 3 razy zablokować w 1 kwarcie meczu z Bostonem.

  5. Wilt100 napisał(a):

    Kurcze nadal nie mogę przeboleć tego KCP. Lakers dostali go na rok i to 5 baniek taniej od Redicka. Czy naprawdę nikt nie miał kasy, żeby zaproponować mu lepszy kontrakt?! Ponoć Detroit dawało 5 lat po 16 za sezon. Ehh to byłby super fit w Philly :/ I to jest super fit dla Lonzo i Ingrama w LA. Strasznie jestem zawiedziony, że tak to się ułożyło. Gdyby nie te 11 mln dla Amira Johnsona, to Sixers byliby w grze…

  6. .KB napisał(a):

    Salary cup nie wzrosło aż tak bardzo jak się tego wszyscy spodziewali (nie chodzi tylko o najbliższy sezon, ale wydaje się, że w kolejnych sezonach skoki będą dużo niższe niż miały być) i skończyło się szaleństwo na rynku wolnych agentów. Co prawda nadal status UFA pomaga w podpisaniu kontraktu życia (Porter, Hardaway), ale KCP miał pecha, bo wygląda na to że liga zorientowała się, że Pistons nie chcą go zatrzymać. I tak dostał za duże pieniądze jak na to co dzisiaj sobą reprezentuje. Też trochę żałuje, bo KCP ma szansę stać się świetnym 3&D, ale za takich zawodników nie powinno się płacić takich pieniędzy na jakie liczył. Reddick na teraz to zdecydowanie lepszy fit, a po KCP będzie można zawalczyć za rok jeśli nie uda się zatrzymać JJ. Zresztą zbyt wielu dobrych SG nie będzie na rynku w przyszłym roku, jeśli dobrze pamiętam to przede wszystkim KCP i Avery Bradley. Z tych realnych opcji oczywiście.

    https://www.youtube.com/watch?v=AphtE5XTCXY tak rzuca Ben Simmons… wiadomo, że trzeba podchodzić z dystansem do takich filmów, ale jeśli on będzie w stanie rzucać trójki w trakcie meczów… Nie mogę się doczekać inauguracji sezonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *