Johnson i Sarić nie zagrają z Grizzlies

Już tej nocy, o godzinie 1:00, drużyna Sixers rozegra pierwsze spotkanie przedsezonowe. Przeciwko ekipie Memphis Grizzlies niestety nie wystąpią Amir Johnson i Dario Sarić.

Trzydziestoletni center nie trenował wczoraj z drużyną z powodu skręcenia kostki. W tej chwili nie wiadomo, jak poważny jest uraz. Johnson pozostanie pod obserwacją lekarzy, którzy przyjrzą się rozwojowi kontuzji. Nieobecność Amira w najbliższym spotkaniu sprawia, iż w pierwszej piątce niewątpliwie wyjdzie Richaun Holmes. Będzię też to szansa dla Emeki i Jahlila Okafor’ów na otrzymanie większej liczby minut.

W potyczce z Grizzlies nie ujrzymy także Dario Saricia. Sztab Sixers zdecydował, iż Chorwat zasługuje na odpoczynek po wyczerpującym EuroBaskecie oraz obozie przygotowawczym. Przypomnijmy, iż Dario jest szykowany do roli zawodnika prowadzącego drugi skład Philadelphi. Na pozycji numer 4 w meczu z Grizzlies będą mogli wystąpić tacy gracze jak Simmons, Anderson, Holmes, McAdoo czy Humphries.

Do gry w dalszym ciągu nie zostali dopuszczeni Joel Embiid i Timothe Luwawu-Cabarrot.

6 komentarzy

  1. mew napisał(a):

    jahil wykorzystał szanse dobrze wyglądali z nim na parkiecie plus 4 tylko redick lepszy plus 5

  2. Mess napisał(a):

    Z Okaforem +6, z Reddickiem +3. Póki co Jah wygląda naprawdę nieźle. Widać, że nie chcę oddać roli pierwszego rezerwowego centra Holmesowi i stara się przywrócić swoją nieźle zapowiadającą się karierę na właściwe tory. Trafia z dalsza, zrzucenie wagi jeszcze bardziej ułatwiło robienie piruetów i w obronie poprawiło mobilność… W scrimmage game i w meczu z Grizzlies rzucał na naprawdę dobrej skuteczności również z dalekiego półdystansu. Czy to będzie czymś regularnym zdecydowanie zbyt wcześnie aby mówić, pokażą kolejne mecze. Mnie jednak cieszy, że chłopak nie składa broni, wziął się za siebie i chce walczyć bo w tej śpiącej królewnie z poprzedniego sezonu zobaczyłem w tych dwóch meczach determinacje. To tylko byłaby korzyść dla naszego zespołu, jakby 2 skład oprócz Sarica – który świetnie zagrał podczas scrimmage game, był wzmocniony punktami Okafora. A jeśli nie ( obawa o zły fit drugiego składu) to chociażby ze względu na zwiększenie jego wartości rynkowej. ;)

  3. sznida napisał(a):

    Mnie natomiast cieszy Simmons. Jego asysty są niemożliwe, oprócz Embiida, to właśnie Simmons może być naszą największą gwiazdą i graczem wokół którego można budować zespół na lata

  4. rere napisał(a):

    Simmonś ma tą wizję od razu widać. Wygląda na rasowego reprezentanta i lidera na lata. JEDNAK brakuje tu kogoś w obronie. Brakuje tego Embiida. Bez Embiida w defensywie każdy nas zje.

  5. sznida napisał(a):

    Bez przesady, mamy zespół najmocniejszy od 5 lat, nawet bez Embiida. Niech Fultz się ogarnie, a walka o PO będzie jak najbardziej realna

  6. rere napisał(a):

    a ja Ci mowie, że kazdy nas zniszczy jak bedziemy bez Embiida. Amir sam nie da rady. Holmes tez jest cienki jak bolek. Okazjonalnie bliski jakichś czapek ale to nie to.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *