Prognoza na sezon 2017/18

Hej, hej, hej, tu NBA! Nareszcie! Po bardzo ciekawym lecie i po tygodniach czekania, rusza wreszcie 72. sezon najlepszej ligi świata. Z tej okazji, jak zresztą co roku, zapraszamy do lektury prognozy na nadchodzące rozgrywki, oczywiście z perspektywy Philadelphii 76ers. Przeczytajcie, jak na najbliższe kilka miesięcy zapatrują się nasi redaktorzy.

 

Mateusz Filipiak: O nadchodzącym sezonie Sixers myślę z niepohamowanym optymizmem; sądzę, iż tylko kontuzje są w stanie powstrzymać Nas przed wejściem do Play-Offs. Konferencja Wschodnia jest chyba jeszcze słabsza niż przed rokiem, a na papierze Sixers wyglądają bardzo obiecująco. Od czego jest uzależniony sukces Szóstek? Oczywiście od zdrowia Joela Embiida. Nasz król defensywy. Przyszły cesarz pola trzech sekund boisk NBA. Godny sukcesor tronu  po największych centrach minionej ery. Nadzieja na lepsze jutro. Spodziewam się świetnie funkcjonującej współpracy między Jo-Jo i Benem Simmonsem – ta dwójka jest po prostu dla siebie stworzona. Powrót Bayless’a, dodanie do składu Fultza i Redicka… Colangelo i Brown stworzyli świetne warunki do współpracy dla naszych dwóch gwiazd. Spodziewam się poprawy pod każdym względem w porównaniu z zeszłym sezonem. Jednak żeby nie było zbyt kolorowo – martwi mnie trochę brak mobilności w defensywie u rezerwowych centrów. Holmes, Okafor i Johnson nie są na ten moment w stanie udźwignąć defensywy w pomalowanym na poziomie Play-Offs. I właśnie dlatego zdrowie Jo-Jo jest dla Nas kluczowe.

 

Jakub Kędzierski: „Koniec zabawy”- tak można by zapowiedzieć ten sezon w Philadelphii. Koniec taryfy ulgowej, przymykania oka na żenujące akcje i porażki. Nie mamy już w składzie ludzi z przypadku, mamy za to wschodzące gwiazdy ligi, które są w stanie zaprowadzić nas do playoffów patrząc na dyspozycje reszty stawki na wschodzie. Dlatego też osobiście uważam, że ten sezon będzie największym sprawdzianem dla trenera Browna. Dotychczas ciężko było obwiniać i karać za porażki, ale teraz ma on wszystko czego potrzeba do zrobienia dobrego wyniku, i jeżeli to mu się nie uda, można będzie mówić, że zawiódł. Na początku sezonu czeka go niemały zawrót głowy dotyczący ustawienia drużyny, tym razem jest to jednak problem raczej bogactwa, aniżeli braku rozwiązań. Jak pogodzić w składzie czterech ludzi mogących brać na siebie rozegranie piłki, nie doprowadzając przy tym do chaosu i marnowania potencjałów? Czy ustawiając Simmonsa na rozegraniu nie zgasimy młodego Fultza zmuszonego więcej biegać bez, niż z piłką na pozycji rzucającego obrońcy? I wreszcie jak zarządzać największą gwiazdą a więc JoJo Embiidem chroniąc jego zdrowie, a jednocześnie wykorzystując jak najpełniej drzemiący w nim talent dla dobra drużyny? Odpowiedzi na to jak trener wyjdzie z tej sytuacji, jak i również na kilka innych pytań poznamy najpewniej już za kilka tygodni i wtedy zaczniemy wyciągać ewentualne wnioski.

 

Maciej Jakubowski: Występy Szóstek w nadchodzącym sezonie elektryzują już chyba nie tylko samych fanów tej drużyny, ale chyba wszystkich którzy interesują się rozgrywkami najlepszej ligi koszykarskiej na świecie. Nie ma się co dziwić bo bez wątpienia Sixers w tym sezonie będą jedną z najciekawszych drużyn. Młody, atletyczny skład z Joelem Embidem i Benem Simmonsem na czele okraszony dodatkowo jedynką tegorocznego draftu Markellem Fultzem musi wyglądać obiecująco, ale nie zapominajmy, że oprócz trzonu, który za parę lat może rozdawać karty w lidze w zespole znajdują się tak obiecujący gracze jak Rischan Holmes, który niejednokrotnie na parkiecie udowadniał, że minuty należą mu się jak psu buda, Timote Luwavu Caberrot czyniący sukcesywne postępy, T.J. McConell będący w zeszłym sezonie rewelacja i ostoja na pozycji PG i oczywiście Chorwacka rewelacja Dario Saric, zawodnik wszechstronny przydatny w każdym momencie i w każdej drużynie ( w mojej ocenie okradziony z tytułu ROTY w zeszłym sezonie). Ponad to nie możemy przejść obojętnie wobec sprowadzenia do zespołu strzelca z prawdziwego zdarzenia, czyli JJ Reddicka który ze swoich strzeleckich obowiązków wywiązuje się wyśmienicie i z całą pewnością swoją obecnością będzie robił więcej miejsca w pomalowanym. Do składu dodano też solidnych zadaniowców jak Amir Johnson. Pewnie niektórzy z was czytając ten tekst widzą wielkiego nieobecnego w tym zestawieniu – Robert Covingtona – celowo zostawiłem na koniec, taka wisienka na torcie. Zawodnik wygrzebany gdzieś tam z D-league, niedoceniany, a w mojej ocenie obecnie jeden z najlepszych obrońców w lidze. Zawodnik potrafiący bronić zawodników od 1 do 4, sprytny przebiegły i waleczny obdarzony dodatkowo solidnym rzutem zza łuku. Cała wyżej wymieniona mieszanka wygląda bardzo obiecująco, w związku z tym rodzi się pytanie. Czego możemy spodziewać się po Sixers w najbliższym sezonie??

Najwierniejsi fani, którzy czekali na ten moment dobrych parę lat ( mam na myśli moment w którym cała układanka rozpoczęta przez Hinkiego zacznie tworzyć jednolita całość) są wygłodniali dobrej gry i w ich przypadku, jak również moim, awans do PO to plan minimum. Czy są to wygórowane oczekiwania?? W mojej ocenie zdecydowanie nie. Jeżeli ominą nas plagi, katastrofy, kontuzje i inne nieszczęścia, które wiązać się będą z wykluczeniem podstawowych zawodników z gry to 8 miejsce na osłabionym wschodzie to absolutne minimum, a moim zdaniem tą drużynę stać na dużo więcej i jeszcze niejednokrotnie będziemy świadkami gdy LBJ czy KD będą mieli nietęgą minę grając przeciwko naszym młodym nieopierzonym, ale walecznym i ambitnym gwiazdom.

 

Wojtek Handwerker: Tegoroczny sezon dla kibiców 76ers zapowiada się naprawdę ekscytująco! Pierwszy raz, od kilku lat zespół ma za zadanie wygrywać, zamiast tankować. Do składu dołączył J.J., wszyscy młodzi gracze są zdrowi i do dyspozycji coach Browna (oby jak najdłużej), więc pozostaje tylko się zgrać i walczyć w każdym meczu. No właśnie…wydłużony sezon NBA spowodował, że drużyny miały mniej czasu na przygotowanie i wspólne treningi. Przewiduję, że nasz zespół na początku sezonu nie będzie jeszcze w najlepszej dyspozycji. Nr. 1 draftu Markelle Fultz, gdzieś w trakcie przygotowań, czy to w wyniku kontuzji, czy też zmienionym sposobie rzutu, zatracił pewność siebie, którą imponował w NCAA. Sezon ma rozpoczynać z ławki i dopiero w drugiej części sezonu widzę go w s5. Grę ma prowadzić Ben Simmons i myślę, że mimo braku rzutu z dystansu, będzie kręcił numerki na poziomie 15/8/8. Mając w oķół siebie dobrych strzelców, gdzie wszyscy poza nim mogą rozciągać obronę od pozycji 2 do 5, o asysty nie powinno byc trudno. W centrum uwagi, jak zawsze będzie Embiid. Wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę z jego kłopotów zdrowotnych, dlatego nie zdziwię się, gdy jego limit minutowy zostanie ustawiony gdzieś w okolicach 30. Osobiście bardzo liczę na dalszy rozwój Dario Saricia, może zaczynać mecz z ławki, ale czuję że w najważniejszych momentach będzie na parkiecie. Przez ostatnie lata było krucho żeby znaleźć pięciu dobrych zawodników w wyjściowym składzie i pięciu godnych zmienników. W tym, jestem o to bardzo spokojny. Uważam, że każdy z zawodników w składzie będzie w stanie wnieść wiele dobrego na boisko. Jeśli zwykło się mówić, że drużyna jest tak dobra jak jej najsłabszy element, to stawiam Philladelphie w środku stawki w tym sezonie. Zdrowi są w stanie zawalczyć o miejsca 6-8 na wschodzie, jeśli fatum dalej będzie ciążyło na naszej drużynie, walka o play-off będzie niestety niemożliwa.

12 komentarzy

  1. sznida napisał(a):

    A dlaczego Monty nie umieścił swoich prognoz? Czyżby strach przed napisaniem o nieuniknionym sukcesie? ;)

    • Monty napisał(a):

      Mysle, ze pozostali redaktorzy robia tak dobra robote, ze Monty nie musi w kazdym projekcie brac udzialu ;-)

      Poza tym moje zdanie jest tutaj http://sixers.pl/?p=7698 i od tego czasu nic sie nie zmienilo poza malym zaniepokojeniem zwiazanym z Fultzem i jego debiutem z lawki.

  2. ajverson napisał(a):

    Panowie, dostał ktoś bilety? Tak w ogóle to mieliście trzymać rękę na pulsie i informować, przypominać o biletach tak więc dzięki! Wygląda na to że już jest po frytkach. Sold out

    • Monty napisał(a):

      To tylko przedsprzedaż byla. Wpis o biletach już jest. Bez nerwów. Trust The Process ;-)

      • ajverson napisał(a):

        Tak ale już przegapiliście, procent szans już uciekł i kto wie kiedy news by się pojawił gdyby nie to. Poza tym, nie jestem pewien czy przypadkiem nie poszła już spora część puli skoro już prawie tysiąc biletów trafiło do odsprzedaży.

        • Monty napisał(a):

          Pojawilby sie w piatek rano.

          O2 miesci 20 000 kibicow, wiec albo wszyscy dostaniemy bilety, albo nikt (ale w to nie wierze, bo to by bylo przegiecie).

          • ajverson napisał(a):

            Monty, 20 tyś kibiców a ilu jest zainteresowanych z samej Polski? Na mecz reprezentacji PL w piłce kopanej 2 tygodnie temu było ze 30tyś biletów dostępnych, rozeszły się w kilka godzin!

          • sznida napisał(a):

            Trzeba brać też pod uwagę ludzi chcących zarobić na biletach, a takich zapewne będzie sporo, bo zarobek dość łatwy

  3. mandzurian napisał(a):

    Ja probowalem kupic rejestrujac sie na samym poczatku i nie udalo sie. Nawet najdrozsze za 200 funtow byly wyprzedane w chwile. Albo bylo ich bardzo malo.

  4. meler napisał(a):

    W piątek o 10:00 kolejna paczka biletów bedzie. Mi tez sie nie udało

  5. Zwyrol napisał(a):

    Z Polski to slyszalem tylko o jednej osobie ktorej sie udalo….

  6. ajverson napisał(a):

    Jestem ciekawy jaka była pula na presale i po co w ogóle był organizowany? Szanse na kupno są chyba mniejsze niż myślałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *