Bardzo atrakacyjny nowy kontrakt dla „RoCo”!

Sixers dogadali się z Robertem Covingtonem. Jest to nie tylko wiadomość dobra sama w sobie, ale także ze względu na wysokość nowej umowy. Covington otrzyma 15 milionów dolarów bonusu w tym sezonie, po czym przez następne cztery lata zarobi kolejne 48 miliony dolarów. Jest to bardzo atrakcyjna umowa dla zespołu, który według przewidywań miał zapłacić za Covingtona znacznie więcej, zwłaszcza w kontekście rewelacyjnej gry „RoCo” w tym sezonie. „On będzie za mało zarabiał! Powinien dostać co najmniej 80 milionów” – w ten sposób zabrał głos Paul Pierce i już wiemy, że Bryan Colangelo wykonał kawał świetnej roboty!

„Jestem szczęśliwy, że zostaje tu na następne cztery lata. To jest szansa, na jaką czekałem. Przez poprzednie cztery lata mogłem się tu rozwijać, a teraz czekają mnie kolejne cztery” – oświadczył sam zainteresowany.

12 komentarzy

  1. Wilt100 napisał(a):

    „i już wiemy, że Jerry Colangelo wykonał kawał świetnej roboty”

    WHAT?!

    Stary cap Dżery to się drapie po siwych jajkach gdzieś w Arizonie. Kontrakt bajowy dla Philly i głównie doceniłbym tu lojalność Cova. W dzisiejszych czasach gracze myślą głównie o kasie, a RoCo widać dobrze czuje się w Filadelfii i nie czekał na większą wypłatę od kogoś innego latem. Idealny zawodnik do Simmonsa i Embiida.

  2. Hetman3 napisał(a):

    W jednym z wywiadów mówił że mu nie zależy na kasie że klub wie ile jest wart. Po części tez ma mały dług wdzięczności za to że dostał szansę.
    Trochę się obawiałem że go przepłacą.
    Jak myślicie co będzie z Redickiem po sezonie? Ja bym go podpisał na 36/3 ostatni rok opcja zespołu.
    Dla mnie docelowo na SG powinien w przyszłości grać Luwawu a Redick jako strzelec z ławki.

    • Serek7 napisał(a):

      Zobaczymy jak się Luwawu rozwinie. I czy Korkmaz nie będzie niedługo od Niego lepszy ;)
      I też mnie ciekawi, ile mu dadzą. 36/3 to całkiem niezła oferta, ale ze względu na wiek mogą mu nie dać trzyletniej umowy. Może dostać jakieś 28/2 albo 15/1.

  3. Serek7 napisał(a):

    A co do Covingtona – to cudowny ruch. W sumie to tak jakby dali mu prawie 16 mln za sezon, co jest dobrą kasą. Ale płacąc mu dużą część teraz, gdy jest miejsce w salary cap, zrobili sobie przestrzeń na przyszłość, BRAWO! Jest więc kasa na Redicka, na McConnella, na Holmesa i mogliby nawet sprowadzić jeszcze jakiegoś porządnego grajka! (Zakładając brak kontraktów dla Johnsona, Okafora i, Stauskasa oraz dopełnienie składu młodzianami lub mało wymagającymi weteranami).

  4. Lyga007 napisał(a):

    Ciekawostka na stronie probasket.pl
    Otóż za Oceanem pojawiają się pogłoski jakoby sam Lebron miał rozważać przyjście do Sixers. Dwa pytania do szanownych Panów: po pierwsze primo – czy jest to realne? Po drugie primo :) co wy na to?

    • Serek7 napisał(a):

      Ja bym to od razu włożył między bajki. Nie widzę możliwości na współpracę Simmonsa z Jamesem, bo są to zbyt podobni zawodnicy. Simmons bez piłki w ręce straciłby połowę swojej wartości, a LeBron nie zgodziłby się na oddanie pałeczki dyrygenta. Obaj opierają swoją grę na przewadze fizycznej i wejściach pod kosz. Sixers sprowadzając do siebie Jamesa poszliby w złym kierunku, tak uważam. James i Simmons mogą mieć świetne relacje, ale za bardzo wchodziliby sobie w paradę na boisku. Jeśli mamy sprowadzić do siebie kogoś znaczącego z FA w off season, to zdecydowanie powinien być to Avery Bradley. Jeśli Fultz wróci i pokaże to, co zrobiło z niego pierwszy numer draftu, to piątka Fultz – Bradley – Covington – Simmons – Embiid oraz ławka z McConnellem, Sariciem, Luwawu, Korkmazem, Holmesem, Baylessem i Andersonem (zakładając progres u młodych) sprawia, że mam ciary na plecach :P

  5. Hetman3 napisał(a):

    Dokładnie ja bym nie chciał Lebrona u nas bo by poszedł na łatwiznę i jakoś nie przepadam za nim.
    Bradley ? Jestem jak najbardziej na tak nam nie potrzeba gwiazd tylko solidnego wypełnienia składu. Na szczęście inni sami będą się pchali do takiej drużyny

  6. Serek7 napisał(a):

    Odnośnie dzisiejszego meczu – RoCo wart każdych pieniędzy zdjęcie

    • Mateusz Filipiak napisał(a):

      *nie wiem skąd się wzięło to ostatnie słowo w moim komentarzu xd autokorekta!

  7. BF napisał(a):

    co tu się stało w 3 kwarcie?

    • Serek7 napisał(a):

      To GSW. Po prostu zaczęli grać. Różnica poziomów wciąż jest ogromna niestety. Prawda jest taka, że Celtics mogą mieć super passę zwycięstw, wygrać z GSW… Ale mistrzostwo i tak wpadnie w ręce ekipy Kerra. W trzeciej kwarcie dali nam lekcję pokory.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *