Brown: McConnell był MVP tego meczu

Świąteczny mecz Sixers z Knicks za nami. Przystępując do tego meczu ekipa z Miasta Braterskiej Miłości legitymowała się bilansem 1-9 w ostatnich 10 meczach, jednak w tym magicznym dniu nasi zawodnicy postanowili oszczędzić nam kolejnego wieczoru pełnego rozczarowań i zwyciężyli 105:98. Najlepszymi strzelcami Sixers w tym meczu byli Joel Embiid i J.J. Redick, jednak Brett Brown po meczu wyróżnił innego zawodnika – T.J.’a McConnella.

– Był MVP tego meczu. Dał z siebie wszystko – powiedział coach Brown.

– Bardzo często się z nim kłócę. Trenuję go ciężej, niż trenuję kogokolwiek. Jestem dumny, że pomimo, iż pojawił się znikąd, trafił do NBA, utrzymał się i wciąż tu gra.

Gra McConnella we wczorajszym meczu rzeczywiście stała na bardzo wysokim poziomie. Rozgrywający zanotował na swoim koncie 15 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty i 2 przechwyty. Jednak liczby nie oddają w pełni tego, co wnosił do gry zawodnik z numerem dwunastym. T.J. zaprezentował to, za co pokochali go fani Sixers – pasję, zaangażowanie, defensywną nieustępliwość (w jednej akcji agresywnie krył wyższego o 23 centymetry i cięższego o 35 kilogramów Enesa Kantera!) oraz zimną krew w krytycznych momentach meczu. Choć gra naszej ekipy w ostatnim czasie pozostawia wiele do życzenia, to pasja w grze T.J.’a McConnella pozwala wierzyć, że pozostali zawodnicy również wrócą do pełni formy zarażeni entuzjazmem pominiętego w Drafcie 2015 chłopaka z Pensylwanii.

24 komentarze

  1. Maarten napisał(a):

    I gdyby się tak prezentował choćby w co drugim meczu …niestety jest taki najwyżej w co 10 występie

  2. hetman3 napisał(a):

    Myslę że jednak nam trzeba takiego prawdziwego rozgrywającego. Jest hype na Simmonsa ale mnie ostatnio troche zawodzi bo nie wnosi nic wiecej niz tylko dostarczanie piłki.
    Mnie interesują 3 nazwiska G.Hill, Lou Williams i Mirotic. Kazdy z nich jest mozliwy do sciagniecia.
    Lou i Mirotic maja spadające kontrakty wiec poszli by za niską cenę. Saric srednio sie sprawuje jako rozciagajacy grę PF a Mirotic jest do tego stworzony.
    Hilla tez by oddali aby pozbyc sie kontraktu. Super obronca z dobrą trojka i nie musi przetrzymywac piłki

    • Wilt100 napisał(a):

      Lou rzuca po 20-30 punktów co noc. Czemu sądzisz, że poszedłby za niską cenę? Gość robi show w LA i nawet przy spadającym kontrakcie Clippers mają z niego duży pożytek. Natomiast Mirotić rzeczywiście rozciąga grę, tylko pytanie, gdzie miałby wtedy grać Sarić?

      • Hetman3 napisał(a):

        LAC idą w przebudowę to raczej im nie potrzebny zawodnik który wygrywa mecze. Pakiet Luwawu lub TJ plus picki drugiej rundy powinny załatwić temat.
        Saric według mnie to się marnuje w tym ustawieniu może powinien zaczynać z ławki.

  3. sznida napisał(a):

    Dopóki Simmons nie poprawi rzutu, to nic się nie zmieni w jego grze. Ma po prostu zbyt mało możliwości w ataku. Jednak trzeba pamiętać, że to dla niego dopiero pierwszy sezon w lidze i ilu było zawodników z takimi statystykami w swoim debiutanckim sezonie? Nie można oczekiwać, że od razu będzie grać jak ktoś będący w lidze 10 lat. Jednak już teraz można powiedzieć, że w przyszłości będzie to jeden z top zawodników w lidze. Sam na pewno wie, że musi popracować nad rzutem i pewnie cały off season będzie to robić

  4. rere napisał(a):

    Jeszcze sie wszystko pozmienia jak Fultz wejdzie do skladu. Wiadomo kiedy to nastapi?

  5. Wilt100 napisał(a):

    @Hetman, odpowiem tutaj, bo tam zaraz się zapętlimy z komentarzami. Czy LAC idą w przebudowę, to nie jestem przekonany. Ballmer nie po to wydał dwa miliardy zielonych. On przychodzi na te mecze, emocjonuje się, więc nie wygląda na gościa, który poszedłby w głębszą przebudowę. Na dodatek zainwestował latem 150 mln w Blake’a, 65 mln w Gallinariego, ponad 20 w Austina Riversa… Akurat Lou to w tej dziwnej zbieraninie najlepszy stosunek ceny do jakości. A bilety trzeba sprzedawać, bo inaczej hala będzie świeciła pustkami, jak przez ostatnie dziesięciolecia, kiedy Clips byli pośmiewiskiem ligi. TJ przydałby się wielu ekipom w tej lidze, ale akurat LAC bym do nich nie zaliczył. Mają Teodosicia. A Luwawu gra taki sezon, że trudno powiedzieć by był lepszy niż Sam Dekker, który gra jakieś ogony z ławki Clippersów. Wartość picku drugiej rundy jest żadna przy takich rozmowach. Przypominam, że w ostatnim drafcie Philly SPRZEDAŁA za jakieś grosze #39 pick właśnie do LAC. Jak stwierdzą, że chcą kogoś z drugiej rundy, to po prostu zadzwonią do Colangelo w czerwcu i znowu odkupią wybór bez oddawania żadnych zawodników. Wg mnie taki pakiet to non starter za takiego gracza, jak Lou.

    A co do Saricia, to pełna zgoda, że się marnuje. Już kilka miesięcy temu pisałem, że albo trzeba go sprzedać po efektownym rookie season, kiedy jego wartość była najwyższa albo wpuszczać z ławki, bo on nie ma rzutu z dystansu, a przy Simmonsie musi udawać Ilyasove. Ale ściągnięcie kolejnego gracza do front courtu tylko ograniczy jego minuty i szanse na rozwój. Przecież taki Mirotić musiałby dostać ze 25 minut na PF przynajmniej. Ale przesunięcie go do drugiego unitu, żeby miał częściej piłkę w rękach, zamiast czekać na podania za linią siedmiu metrów, to ruch na który czekam.

    • Hetman3 napisał(a):

      Zgadzam się co Lou ale jest jedno ale to jest pół roku kontraktu. LAC podpisali parę głupich kontraktów a pamiętaj że w kolejce czeka max dla Jordana i pewnie z 15 mln dla Lou.
      CO do Sarica to pełna zgoda a co sądzisz o G.Hillu?

      • Wilt100 napisał(a):

        Nie wiem czy oni będą chcieli płacić Lou po sezonie. Chodzi mi bardziej o ten obecny. Popatrz na ten produkt, który sprzedają kibicom. Grają jakimiś wynalazkami typu Jamil Wilson czy C.J. Williams, ja nawet nie wiem co to są za gracze. Tam brakuje talentu na miarę NBA, więc taki Lou, który rzuca ponad 20 punktów na mecz jest cenny dla organizacji. Kibice muszą mieć powód, żeby przyjść do hali, a on jest jednym z lepszych argumentów, by to zrobić. Gdyby ktoś chciał oddać coś wartościowego, jak pick pierwszej rundy albo młody talent typu Sarić (oczywiście nie mówię, że to byłby właściwy ruch Philly), to pewnie by się mogli skusić. Ale Luwawu czy 2 runda to wg mnie za mało, bo więcej stracą na biletach niż zyskują na przyszłość.

        Hill jak napisałeś wyżej, to fajny fit. Nie powiedziałbym, że jest super obrońcą, ale z pewnością lepszym niż Bayless. W tym sezonie mimo kaszany w Sacramento, gdzie zupełnie nie pasuje, ma chyba najwyższy procent celnych trójek w całej lidze (blisko 50%). Może grać z piłką i bez piłki, ma duże doświadczenie. Tylko że to wszystko przykrywa jego kontrakt. Gdyby Sixers po niego handlowali, to by oznaczało, że nie będzie pieniędzy na żadnego wolnego agenta ani w najbliższe lato, ani w następne. Liczę jednak na jakąś grubszą rybę, która uzupełni ten skład.

        Trzeba poczekać na powrót Fultza. Sixers bardzo dużo w niego zainwestowali. Rotacja guardów będzie na ten sezon wystarczająca. Wydaje mi się, że większą potrzebę stanowi niski skrzydłowy 3&D w stylu Covingtona. Tyle że takich graczy za bardzo nie ma na rynku. Pokazał to trade Okafora, za którego przyszedł kolejny podkoszowy, a jestem przekonany, że Brown wolałby tu dostać kogoś pozycję niżej.

  6. hetman3 napisał(a):

    Jak dla mnie lepiej płacić lepszemu zawodnikowi typu G.Hill 20mln niz jakiemus ogorkowi jak Rivers 12 mln. Na całe szczescie jeszcze Colangelo nie podpisał żadnego głupiego kontraktu. Ja bym sie pozbył kontraktu Baylessa moze za Beverlego?
    Szkoda że Okafor nie poszedł za Mirotica, Wtedy by nie było Bookera to i minuty dla Sarica tez by sie znalazły. ZAmiast Sarica do pierwszego skladu by sie przydał jeszcze jakis niski dobry obronca tylko że go nie mamy a Luwawu daje ciala jak dla mnie
    Wlasnie co z tym Fultzem bo tak czekają na niego a to blokuje inne ruchy

    • Zwyrol napisał(a):

      Po pierwsze nie byłeś przypadkiem wrogiem wymiany za Mirotica? Osobiście jestem zdania, że Mirotic ma tylko lepszy moment w karierze. Po drugie czy wiesz, że Beverly wypadł na cały sezon? Po trzecie proponujesz Hill’a jako podstawowy PG czy rezerwa? Bo obydwie opcje są bez sensu. Po co Simmons jak nie rozgrywa? A Hill już się żalił, że obiecano mu PO i, że mało gra w Sacto to tu chyba też będzie nie zadowolony na rezerwie?

  7. Wilt100 napisał(a):

    Fultz moze byc game changerem przez nastepna dekade, wiec chyba warto wykazac cierpliwosc :) a wracajac do Hilla to pewnie, ze lepiej placic jemu niz Riversowi, tylko ze to nie jest wybor, przed ktorym staliby Sixers. Tu wybor bylby pomiedzy Hillem, a szansa by powalczyc o Avery Bradley’a albo nawet Klay’a Thompsona. Majac kontrakt Hilla nie byloby na to zadnych szans. Zdecydowalbys sie na taki krok?

  8. Mew napisał(a):

    Mamy picki fajne kontrakty do handlowania moze uda się ściągnąć
    Kogoś z czwórki A.Daivis L.James P.George K.Thompson nie warto tego poświęcać dla G.Hilla

  9. hetman3 napisał(a):

    @Zwyrol
    Po głębszej analizie doszdłem do wniosku że Mirotic to jeden z lepszych PF w lidze a nam taki typ gracza jest potrzebny a na pewno nie jest nim Saric. Holmes Amir i Booker to siła pod koszem a nie ktos do rozciągania gry
    Wiem że Beverly wypadł na cały sezon ale od nastepnego byłby bardzo przydatny i sporo osob tu na forum by go u nas widzialo, ma 5 mln kontraktu a jak wroci Fultz to minuty Baylessa i tak znacząco spadną.
    SAC to chora organizacja podpisują duzy kontrakt z Hillem a potem mu robią konkurencje w postaci Foxa i ani jeden ani drugi nie moze pokazac pełni mozliwosci.
    Hill gra na PG ale to nie jest prawdziwy rozgrywajacy moze grac bez pilki. W Indianie rozgrywal George i Lance.
    @Wilt100
    Mam nadzieję że Fultz będzie kims w stylu Irvinga chociaz mi bardziej przypomina w ruchach Hardena. Mam nazieje ze bedzie do gry za jakies 2 tygodnie.
    Klay to dla mnie idealny gracz do naszej druzyny ale trzeba by bylo pół składu oddac.

  10. Mew napisał(a):

    Myśle że jeżeli będą chcieli handlować kleyem to wystarczy Saric Holmes plus dwa picki pierwszej rundy a jak nie to przy dobrych wiatrach i obecnej grze Lakers trafimy kogoś z dwójki T.Young M.Porter

  11. Zwyrol napisał(a):

    Fultz wg. ESPN ma wrócić po nowym roku… Mirotic’a po kilku dobrych meczach stawiać jako jednego z najlepszych 4? Dla mnie to przeciętniak, nawet z twarzy wygląda na pipkę :) Nie mogę tego znieść jak Wy wszyscy zmieniacie zdanie co chwila po kilku gorszych, meczach na temat graczy tak jak np z Roco. Z Sariciem jest podobnie, pamiętajcie, że to wciąż IIroczniak, Dirk rzucał mniej niz 5 pkt na mecz w I sezonie. Rozmowy o jego wymianie powinny przyjść dopiero po sezonie jak nic nie wypali, z resztą tak jak z każdym z zawodników którzy stanowią młodszą część naszego składu. No chyba, że trafi się jakaś oferta nie do odrzucenia ale to na pewno nie powinien być przez nas wymuszany transfer. Sytuacja z centrami pokazała do czego to doprowadza. Hetman Ty byś chciał żeby u nas były same all stary ale jak by przestali dobrze grać to do wymiany. Nie możliwe to jest jednak. Odnośnie Beverlego to chyba nie proponujesz teraz go sprowadzić? Bo nawet jak by Baylessa oddać to byśmy musieli chyba Sarica na rozegranie wstawiać a Holmesa na 3 w rezerwowych ustawieniach. Ponadto już się na ryzykowaliśmy ze sprowadzaniem kontuzjowanych graczy i odbiło się nam to czczy kawką. Ja jestem zdania, że bądź co bądź powinniśmy sobie tworzyć najlepsze ustawienie w tym sezonie. Dokonać jakichś niedużych zmian w rosterze dodając jakiegoś gracza obwodowego. Na początku sezonu wychodziliśmy z Sariciem na rezerwie (wiem, że nie grał wtedy super ale wciąż miał porównywalną formę do tej z teraz) a teraz jak Bayless gra piach a Fultza w ogóle nie ma to wychodzi w S5. Gdyby był ktoś godny do gry na fałszywą jedynkę to Saric mógłby wrócić do roli króla II unitu, tak jak oczekiwaliśmy tego przed sezonem. Wiadomo, że czeka Fultz ale ktoś jeszcze wg mnie jest potrzebny w tej roli. Oczywiście mamy Baylessa który właśnie kimś takim miał być i jest potencjalnie super fitem dla Simmonsa ale wiemy, że on się nie sprawdza. Ale z drugiej strony nie bądźcie dziećmi i nie myślcie, że wejdziecie sobie do transfer machine na ESPN, wybierzecie sobie pasujący hajsowo trade i będziecie tutaj na forum biadolić, że wg. Was to należy wymienić tego i tego za tego, tworząc mały dream team bo to jest niemożliwe, ludzie w NBA myślą i nie dadzą się ot tak sobie wykiwać. Naszym największym atutem są młodzi gracze a do takich trzeba cierpliwości niestety.

  12. hetman3 napisał(a):

    Jeden z lepszych PF od rozciagania gry. Sięgnij pamiecią jak dobrze wygladala nasza gra z Ilyasovą. Co do Sarica jego rola zostala troche zepchnieta do stania na obwodzie i rzucania za 3 a on ma inne atuty.
    Jesli chodzi o Covingtona to jest super zawodnik tylko jak masz w meczu 1/7 za trzy to sobie odpuszczasz rzucanie a on dalej cegli i konczy 2/13. Tak sie przegrywa mecze a jak chce sie przełamać to niech sie zamknie na sali i szlifuje rzut. Jakby miał mądrzejszą selekcje to by rzucał na skutecznosci 45%
    Tylko wół nie zmienia zdania jak to sie mowi a transrefy są czescią budowania druzyny. Raczej nikt tu nie wymienia All starów typu Lebron czy Durant tylko zawodników na wylocie z innych druzyn albo dostepnych do wymiany.
    Jak wroci Fultz to Baylles bedzie grał po 10 minut wiec płakac za nim nie bedziemy a im mniej on gra tym lepiej dla druzyny

  13. Zwyrol napisał(a):

    „Po głębszej analizie doszdłem do wniosku że Mirotic to jeden z lepszych PF w lidze”…
    Co do Covingtona to nie rozumiem czy nie widzisz go w składzie czy proponujesz dla niego inne wytyczne od trenera?
    A pan stojący w rogu Thompson?
    Co do Baylessa to nie rozumiem do czego się odwołujesz?

  14. Hetman3 napisał(a):

    To kto jest lepszy w rozciaganiu gry na PF według ciebie? Oczywiście z dostępnych na rynku pomijając K.Love.
    Co do Roco to niech przestanie ceglić po 15 rzutów jak mu nie siedzi i będzie dobrze do reszty nie mam zastrzeżeń

  15. Zwyrol napisał(a):

    Nie ważne. Wszyscy PF z dobrym rzutem są przepłacani a Saric ma 33% za 3 jest młody i nie jest przepłacony. Nie mówiąc już o jego uniwersalności pozycji. Wg. mnie nie konieczne jest sprowadzanie PF shootera tylko gracza obwodowego, który potrafi coś tam rzucić, przetrzymać piłkę bez głupich strat jak Bayless i Redick („czarował” w tym względzie nawet ostatnio z NYK w IV kwarcie) i bronić lepiej niż Bayless. Ale nie kosztem młodych graczy. Chyba, że młody za młodego który by bardziej fitował ale z tym bym się wstrzymał do przyszłego sezonu.

    • Maarten napisał(a):

      Zgadzam się z poprzednikami że przyda się odpowiedni PF, ale dla mnie bardziej palącą pozycją jest brak typowego shootera, który w trudnych momentach dorzuci swoje. Przegrywamy prawie każdy crunch time, wszyscu wiedzą że oddamy piłkę do Embida a tego nie trudno odciąć, a reszcie chłopaków trzęsą się łapki. Dla mnie marzeniem byłby SG pokroju Butlera.

  16. rere napisał(a):

    a moze Cartera za Baylessa? Widzieliscie co robil w meczcu z Cavs? LEGEND https://www.youtube.com/watch?v=K8tJ5yiipGs

  17. BF napisał(a):

    http://138.201.185.14/wp-content/uploads/2017/12/7-768×288.jpg

    Nowe stroje Nike, modele „City” Całkiem przyzwoite. Ale dla Miami to zrobili sztos i nawiązaniem kolorystycznym do Miami Vice :)

  18. hetman3 napisał(a):

    Taki weteran jak Carter bylby na wage złota i nie mowie tu o popisach na parkiecie tylko o wpływ na innych i to jakim jest człowiekiem. Niestety ale Redick Bayless czy Amir tego nie maja.
    Racja brakuje strzelca ale takiego ciezko zdobyc miejmy nadzieje że nim będzie Fultz.
    Była spora szansa przechwycić Bledsoe, chłopak rzuca po 20 pkt w Bucks i ma dobry kontrakt 15 mln za sezon jakby sie nie sprawdzil bez problemu mozna by było go włączyć w jakas wieksza wymianę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *