Embiid drugi w głosowaniu na DPOY

Dzisiejszej nocy uwaga kibiców Sixers skupiona była na nagrodzie ROTY, gdyż mało kto przypuszczał, iż Joel Embiid wygrał w głosowaniu na Najlepszego Obrońcę Roku. Zgodnie z przewidywaniami został on wyprzedzony przez Francuza – Rudy’ego Goberta. JoJo jednak uważa, że nagroda należała się jemu:

Powinienem zostać DPOY, ponieważ czuję, że przez cały rok na to wspólnie pracowaliśmy. Moi koledzy z drużyny pomagali mi i właśnie dzięki nim znalazłem się w tym miejscu. Wciąż więc czuję, że byłem najlepszym obrońcą ligi w tym sezonie. W poprzednim sezonie zostałem wykluczony w głosowaniu na ROTY z powodu nierozegrania dużej liczby meczów, ale nie wiem jaką wymówkę znajdą w tym roku…

Joel zajął drugie miejsce w głosowaniu. Zdobył 163 punkty (dwa głosy na pierwsze miejsce), czyli o 24 więcej od trzeciego Anthony’ego Davisa. Rudy Gobert wygrał jednak bezdyskusyjnie zdobywając 466 punktów (89/101 głosów na pierwsze miejsce). Warto zaznaczyć, iż ósmy w głosowaniu był Robert Covington, którego sześciu głosujących widziało w pierwszej trójce najlepszych obrońców roku.

16 komentarzy

  1. Wilt100 napisał(a):

    W niedzielę naszego czasu rusza FA. Przyznam, że im bliżej tej daty, tym mniejsze mam nadzieje, że uda się upolować grubą rybę. Z tego co mówią w mediach wynika, że LeBron jest mocno napalony na Los Angeles. Pewnie jest to uzależnione od innych gwiazd, ale nie zdziwiłbym się, gdyby jego planem awaryjnym był powrót na rok do Cavs i atakowanie Hollywood w przyszłym offseason. Leonard celuje wyłącznie w LA, więc szkoda tracić roczne wypożyczenie cenniejsze assety, a Luwawu, Korkmaz czy 1st rd pick Philly raczej SAS nie przekonają. Na tą chwilę wydaje mi się, że do przyszłego sezonu Sixers przystąpią w podobnym zestawieniu. Dobrze by było podpisać Redicka na kolejny jednoroczny kontrakt. Jednak zamiast Belinelliego wolałbym uderzać po Ellingtona, który wyglądał fantastycznie w Miami. W miejsce Amira marzy mi się Kyle O’Quinn. Twardy dzik w obronie i mógłby grać zarówno obok Embiida, jak i jego zmiennik.

  2. Hetman3 napisał(a):

    No niestety tak to wygląda że powstanie kolejne big3 i nam ucieka trzech zawodników których najbardziej nam potrzeba. Inne opcje to DeRozan Wiggins czy Beal każdy z nich jest do wyjecia. Ale czy oni są dużo lepsi od Reddicka?
    O’Quinn ciekawa opcja chociaż ja bym bardziej wolał Dedmona dobrze broni i rzuca za 3.
    Nikt by nie dał lepszego pakietu dla Spurs niż my ale faktycznie nie ma sensu go wypożyczać na rok.
    Dalej wierzę w Fultza i on będzie naszym brakującym ogniwem

  3. Wilt100 napisał(a):

    W kwestii Dedmona pełna zgoda, ale on nie jest wolnym agentem. Zdaje sie ze ma kontrakt na ten rok okolo 7 mln. W sumie Hawks powinni tankowac w tym sezonie, wiec moze przed trade deadline uda sie go wyciągnac z Atlanty, tak jak Belinelliego i Ilyasove ostatnio.

    Z jednej strony Philly jest jedna z niewielu druzyn, ktore maja sporo kasy do wydania w tym offseason, wiec moze przebierac w role playerach. Z drugiej przedluzenie Simmonsa coraz blizej i szkoda tracic kolejne lato, kiedy mozna jeszcze zmiescic tlusty kontrakt dla gwiazdy.

    Przy niepowodzeniu na rynku FA cala nadzieja na progres w Fultzu, tylko zastanawia mnie czy Brown jeszcze w niego wierzy… Brett nie wypowiada sie za czesto na jego temat, byly tez plotki, ze Fultz jest dostepny w wymianach.

    • Stefan napisał(a):

      Brown ostatnio pieje z zachwytu nad poprawą rzutu Fultza :D. Ale faktycznie może to być jedynie zachęta dla przyszłych pracodawców Markela.

  4. Kozik napisał(a):

    Dedmon podjął opcje zawodnika, ale myślę że picki, plus któryś młody z końca ławki, załatwiłby sprawę z Atlanta.
    Ellington jest bodajże niezastrzeżonym, a Miami na 98% przy swoim zawalonym capspace nie będzie w stanie mu nic sensownego zaoferować. Też uważam, że Wayne to dobry gracz i fajnie byłoby go wyrwać.
    A wielkie nazwiska albo poczekają do następnego sezonu, albo pójdą na już do LAL, tylko że wtedy lal musieliby się wystrzelać z assetow, i zostaliby z Lonzo co najwyżej.. więc raczej i lbj i kawhi trafia do LAL w przyszłym roku. PG nie wiedzieć czemu, podobno rozważa pozostanie na dłużej w OKC u boku Westbrozego. Kompletnie nie rozumiem.
    Obawiam się, że wszyscy patrzyli żeby na FA i duże ruchy na rynku, a skończy się małym deszczem z dużej chmury. Do tego z naszej perspektywy, bez GM, że smrodem po akcji Colangelo, możemy być wielkim przegranymi tego FA. Martwi mnie też ostatni wpis i Fultzu.

  5. Hetman3 napisał(a):

    Dedmona bez problemu można było wyciągnąć za 26 pick.
    Nie ma co się martwić o Fultza chłopak ostro trenuje żeby odzyskać formę ale bardziej tu chodzi o pewność siebie. Ja jestem o niego spokojny i widzę w nim drugiego Hardena jakoś mi go przypomina w ruchach.
    Ciekawe czy piątka Simmons Fultz Roco Saric Embiid miałaby rację bytu.

  6. JJ napisał(a):

    może ten sezon chcą jeszcze rozegrać w takim/podobnym składzie i wybrać potem kogoś z dwójki Fultz/Simmons, bo chyba będzie trzeba. Jakaś wymiana z jednym z nich, do tego FA i w 2020 po finał :)

    • Sixersfan napisał(a):

      Z całą pewnością nie chodzi o tak i wybór bo on jest chyba dla wszystkich oczywisty – Ben jest jedym z filarow zespolu. Bardzie chyba chodzi o danie szansy Fultzowi w tym sezonie i ocenienie czy spełni pokladane w nim nadzieje.

  7. meler napisał(a):

    Wybacz JoJo, ale Gobi robił tak gigantyczną różnicę po bronionej stronie, że nagroda mogła trafić tylko do niego.

    Co do FA… do póki mamy cap space to powinniśmy walczyć o top zawodnika, bo niedługo takich możliwości już nie będzie. Barton byłby dobrą opcją, ale na pewno nie na kontrakcie jakiego zażąda. Niech ktoś inny da mu te pieniądze. Reddick tez mógłby wrócić, ale już na innych zasadach i max 3 letnim kontrakcie. Wszyscy chcą do LA i jak napisał @Wilt100 nie ma sensu ryzykować po Leonarda, ewentualna strata byłaby zbyt wielka.

  8. Hetman3 napisał(a):

    Może Gobert lepiej broni ale jest jeszcze większym drewnem w ataku niż Noel.
    Z Redickiem w s5 znacznego progresu nie zrobimy a myślę że z ławki może być dużo mniej efektywny. Trzeba wybrać albo JJ albo Marco bo dwóch podobnych SG ze słabą obroną nam nie potrzeba.
    Beal DeRozan i Wiggins tez są do wyciągnięcia tylko czy oni pociągną nas level wyżej. Wigginsa bym odpuścił bo miał straszny zjazd formy w ostatnim sezonie a ma duży kontrakt.

  9. Wilt100 napisał(a):

    Bez przesady, Gobert jest znacznie lepszy w ataku niż Noel, po prostu ma tam mocno ograniczoną rolę, na miarę swoich możliwości. Dorze roluje, robi zasłony, elitarnie kończy spod obręczy. Inna sprawa, że Embiid w Sixers jest główną opcją w ofensywie i zużywa tam masę energii, żeby wypracować sobie dobrą pozycję. Myślę, że gdyby bardziej skupiał się na bronionej stronie, tak jak Rudy, to robiłby podobny, jeśli nie lepszy impact. A tak często brakuje mu siły.

    @Hetman3, przestań straszyć tym DeRozanem. Serio, jeśli Sixers doszliby do wniosku, że na niego spożytkują assety i masę kasy w cap space, bo widzą w nim brakujący element układanki, to straciłbym w nich jakąkolwiek wiarę. DeRozan zupełnie nie pasuje do Biida i Simmonsa, a w playoffs zawsze dostaje sraczki. Do Wigginsa nadal czuję sympatię i wierzę, że w innej organizacji, pod bardzo dobrym trenerem mógłby się rozwinąć w efektywnego gracza. Jednak przy jego obecnej umowie, to Minnesota musiałaby sporo dopłacić, żeby ktoś zechciał go przejąć. Przecież on zarabia tyle co Embiid, więcej niż Giannis.

    Gdybyśmy mieli szukać teoretycznych opcji z tej niższej półki niż czołowe gwiazdy, to najchętniej widziałbym w Philly McColluma, ale z punktu widzenia salary taka wymiana jest raczej nierealna, bo nawet gdyby Blazers zdecydowali się rozbić swój duet guardów, to pewnie chcieliby przy okazji pozbyć się jednego z niewygodnych kontraktów. Jednak taki typ gracza, który może grać zarówno bez piłki, jaki jako drugi ballhandler, świetny rzut z dystansu, dobre zdrowie i poukładane w głowie, to byłoby właściwe uzupełnienie tego składu. Miejmy nadzieję, że Fultz wyrośnie na takiego zawodnika.

    • Kozik napisał(a):

      Dokładnie potrzeba off ball gracza a nie pozeraczy w postaci DDR i Wigo. Do tego jeden i drugi ma taki sobie rzut.
      Beal byłby lepszym fitem ale wystarczy chyba czerwonych flag zdrowotnych? Jest Embiid, jest dziwna sytuacja Fultza. Bez sensu jeszcze Bradley. To że ten sezon miał zdrowy, nie znaczy, że nie jest niepodatny na kontuzje. Jeśli nie ktoś z big 3, to sensowni rollsi- wcześniej wymieniani Dedmon w wymianie i Ellington jako free. Yogi Farrell jest do wzięcia, bardzo dobry 3 and D. Kyle O Quinn będzie wolny.
      Ciekawe jakie są oczekiwania JJ teraz? Jakieś przecieki?

  10. melerowy napisał(a):

    @Wilt100 dzięki, odjąłeś mi sporo pisania
    @Hetman3, mówisz ze z Redickiem w składzie nie zrobimy postępów. Spoko ci. Ja wlasnie mam nadzieje ze nasz trzon wystrzeliw górę tak bardzo, ze żadne Lebrony czy Leonardy nie bedą potrzebne

  11. Hetman3 napisał(a):

    Chodzi o to że Reddick ma swoje ograniczenia w obronie i młodszy juz nie będzie. Na tej pozycji mamy największe rezerwy.
    Tez jestem zdania że nie jest nam potrzebna rewolucja w składzie. Z Lebronem jest taki atut że nie trzeba nikogo za niego oddawać ale nie jestem jego fanem i mam nadzieję że to nie nastąpi.
    Wszystko zależy od decyzji Spurs i tego gdzie wyślą Leonarda. Lebron czeka na tą decyzję bo nie chce iść jako pierwszy do Lakers

  12. Kozik napisał(a):

    Z ostatnich wieści:
    PG zostaje na cztery lata w OKC.
    Fultz nie będzie grał w Summer League.

    Jedne i drugie info mnie zmartwiło:(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *