Redick zgadza się na rolę rezerwowego

Patrzę na to jak na coś, co jest w najlepszym interesie drużyny. Godzę się na to i popieram to.

J. J. Redick właśnie w takim tonie, jak na prawdziwego weterana przystało, wypowiedział się na temat eksperymentu z pierwszego meczu pre-season, w wyniku którego rozpoczynał mecz na ławce rezerwowych.

Brett 10 minut przed pierwszym treningiem zapytał mnie, czy możemy tego spróbować. Powiedziałem: „oczywiście, cokolwiek pomoże drużynie”.

Brett Brown zdecydował się na taki ruch, ponieważ chciałby, by Redick przyjął rolę podobną do tej, jaką pełnił w zeszłym sezonie Marco Belinelli (a nawet taką, jak Manu Ginobili przez ostatnie lata w SAS). Dodanie Włocha do składu było wielkim usprawnieniem na obwodzie, gdzie próżno było szukać na ławce powtarzalnych strzelców.

Brett Brown zwrócił drużynie uwagę na to, że najbardziej efektywną piątką zeszłego sezonu nie była S5, lecz Simmons – Belinelli – Covington – Sarić – Johnson. Rating netto tej piątki wyniósł +32.9 w trakcie 104 minut wspólnej gry, podczas gdy rating S5 wyniósł +21.4 w trakcie blisko 600 minut. Dlatego też ekipie może przydać się takie uderzenie z ławki, jakiego dostarcza J. J. Redick.

W tej sprawie na pewno można doszukać się głębokiej wiary w rozwój strzelecki Markelle Fultza, ponieważ trudno wyobrazić sobie sytuację, w której dwóch podstawowych obwodowych nie stanowi zagrożenia zza łuku. Ma to również pomóc w realizacji potencjału młodego rozgrywającego, dla którego J. J. jest niczym starszy brat:

Jestem jednym z największych fanów Markelle. Może nie aż takim jak jego mama czy kilka innych osób z jego otoczenia, ale jestem. Chcę, żeby odnosił sukcesy. Chcę, żeby ten skład odnosił sukcesy. Dla mnie najważniejszym celem jest mistrzostwo. Nasz skład w zeszłym sezonie był jednym z lepszych w lidze, jeśli nie najlepszym według niektórych wskaźników. Więc jeśli w tym roku będzie on jeszcze lepszy, to będziemy bić się o mistrzostwo. To może być coś wielkiego.

J. J. Redick po raz kolejny udowodnił, że nie tylko jest czołowym strzelcem ligi, ale też wspaniałym kolegą z drużyny. Atmosfera w szatni Sixers wydaje się niesamowita. Czy przeniesienie Redicka na ławkę okaże się dobrym ruchem? Przekonamy się. Najwięcej jednak będzie zależeć od dyspozycji Markelle Fultza.

8 komentarzy

  1. hetman3 napisał(a):

    Ledwo zaczeły się mecze przedsezonowe i juz lawina urazów i to we wszystkich ekipach. Mamy niezbyt głęboki skłąd i żebysmy nie musieli zaraz grać debiutantami.
    Nie wiem czy mi się podoba to ustawienie z Fultzem w s5 no chyba że zacznie rzucac za 3. Ale myslę że dalej z tym jest problem skoro nawet nie odwazył się sprobowac przed włąsną publicznoscia przeciwko takiej druzynie.
    Ogolnie moze byc problem z rzutami z dystansu bo oprócz trójki JJ, Roco i Saric nie bardzo ma kto rzucać.

    • Serek7 napisał(a):

      Embiid na pewno wróci z lepszą skutecznością niż rok temu. Do tego Shamet, Smith, Korkmaz i Muscala. Chandler i McConnell też potrafią rzucić… Jeśli Fultz w tym sezonie będzie rzucał choćby średnio jedną celną trójkę na mecz na skuteczności 35% to będzie dobrze :) Nie mamy cudownej ekipy pod względem rzutów za trzy, ale wystarczająco dobrą, żeby grać w finale konferencji. Bo praktycznie każdy oprócz Simmonsa może tym rzutem postraszyć.

      • kozik napisał(a):

        Wąski skład to ma Atlanta czy Dallas. Mamy weteranów, solidnych rolsów i młodzież z pierwszej rundy draftu na ławce. Minut może zabraknąć dla Korkmaza czy Shameta, nie zgadzam się kompletnie, że mamy wąską rotację..
        Nie każda ekipa może mieć shooting jak GSW czy HOU… Podobno Fultz i Simmons pracowali mocno nad rzutem. W drugim preseason game Fultz trafił 3 jumpery z głebokiej półdychy i jedną 3 z rogu. Jest nieźle! A do tego jak pisał Serek7 jest w ch. ludzi co może trafić, do tego JJ i RoCo na eltiarnym poziomie.

      • ajverson napisał(a):

        Akurat Zhaire Smith to chyba w tym roku nie zagra.

        • kozik napisał(a):

          ajverson nigdzie nie napisałem, że zagra. Zresztą są raporty, którą mówią o możliwym powrocie.
          Myślałem o Korkmazie, Shameecie i Boldenie- każdy z draftu, każdy umie rzucić na 3.
          Jest jeszcze Moose, Chandler, TJ, Fultz jeśli odpali, nie zapominając o JJ, RoCo i JoJo, chociaż akurat Embiid powinien odpuścić i ograniczyć się moim zdaniem do max 3 prób na mecz

          • ajverson napisał(a):

            To było akurat do wypowiedzi którą dał Serek7. Nie wiem czemu pod Twoim wyszło. Poza tym, pisałem już w jakimś poście że złe wiadomości dochodzą, jakieś tajemnicze kontuzje, powikłania, kolejna operacja itp. Czytałeś wiadomości w ciągu ostatnich 4 dni?

  2. meler napisał(a):

    Makrela z jedną trójką w dzisiejszym meczu z chyba czterech prób. Ten rzut dla mnie nadal nie jest idealny, ręce ma jakieś takie krzywe… ale najważniejsze, że trafił. Na pewno trochę ciśnienia z niego zeszło, to był ważny rzut w kontekście jego psychiki.
    Co do Simmonsa to on sie wypowiadał, że będzie w tym sezonie próbował oddawać rzuty, ale z półdystansu. Trójek w jego wykonaniu raczej w tym sezonie jeszcze nie zobaczymy.

  3. hetman3 napisał(a):

    No nie wiem czy jest taka szeroka rotacja. Mamy z 8-9 po ktorych wiemy czego się spodziewać reszta albo debiutanci albo kontuzje.
    Co do rzutów za 3 to Saricowi narazie nie siedzi, co do JoJo to bardziej bym się po nim spodziewał tak jak dzisiaj 1/6 za 3 niż 40 % w całym sezonie. Korkmaz ma potencjał na strzelca co dzisiaj pokazał. Reszta będzie oddawać po 1-2 rzuty na mecz wiec nie mozna wyciagac wniosków.
    Myslalem że Muscala bedzie grał na C jako zmiennik Embiida a widze jest wystawiany raczej na PF,
    Myslę że będzie pozytywne zaskoczenie co do tego chłopaka bo fajnie zbiera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *