Redick na kolejny sezon!

J. J. Redick ustalił warunki rocznego kontraktu z Sixers! Według doniesień obrońca zarobi w przyszłym roku 12-13 milionów dolarów. Redick dołączył do Sixers w poprzednim sezonie i był ważnym elementem układanki Brett Browna.

Oznacza to, iż w salary cap zostało już jedynie 14 milionów na nowe kontrakty. Należy jednak pamiętać, iż wciąż możliwe jest zwolnienie Baylessa (rozłożenie umowy na 3 lata?), a także McConnella i Holmesa, którzy są na niegwarantowanych kontraktach.

8 komentarzy

  1. Zwyrol napisał(a):

    Ogólnie to po tym co sobie pooglądałem naszych rookies z tego sezonu to myślę, że jednak dobrze to wygląda ten Shamet ma niesamowity rzut i generalnie dobrze się prezentuje. a Smith ma po prostu petardy w nogach. Wiadomo, wszystko dopiero wyjdzie w praniu ale ja myślę, że ta dwójka będzie na prawdę dobra. Skoro nie wyszło z James’em i dzięki Bogu z George’m też i oby z Leonardem też nie wyszło. Wiecie może to jest niesamowity zawodnik ale jak on cały czas tak nawija o tym LA to nie warto po niego wyciągać rąk. Jego zachowanie jest dziecinne i to zbyt duże ryzyko. Dziurę po Bellinelim załataliśmy właściwie draftem. Tylko kogoś za Amira i Ersana trzeba znaleźć. Chyba , że menagment uważa, że Bolden jest tym kto ma zastąpić Ersana a plotki okażą się prawdziwe i O’Quinn przyjdzie za Amira. Jak dla mnie to nie najgorszy scenariusz. Bo gdyby nie te biadolenie Leonarda to byłbym zawiedzionym kibicem bez trade’u z nim.

  2. mick_jones napisał(a):

    Ja tam dalej jestem zwolennikiem sprowadzenia Leonarda, i wydaję mi się, że jeśli projekt by wypalił – dobrze by się zaaklimatyzował to nie byłby to zawodnik na jeden sezon, natomiast jeśli projekt nie wypali to po sezonie by odszedł i kombinowałoby się dalej. Ryzyko jest spore, ale uważam, że Leonard jest brakującym elementem układanki – kompletny zawodnik przydatny zarówno na bronionej jak i atakowanej tablicy. Dzięki niemu moglibyśmy nawiązać walke nawet w finałach konferencji – póki co jedynie dzięki niemu, nikt z „dostępnych” graczy nie jest w stanie zapewnić nam takiego progresu. Z RoCo na 3 będziemy tłukli się o ecf

  3. wojtekhandi napisał(a):

    ja się bardzo cieszę że JJ zostaje z nami, potrzebujemy strzelb, a on był najlepszym strzelcem, który jeszcze był do wzięcia…ciekaw jestem kolejnych ruchów!

  4. Serek7 napisał(a):

    Załóżmy, że nie będziemy handlować w tym okienku. Boldena widzę co najwyżej na 2way, zwalniamy Baylessa i rozkładamy jego kontrakt na trzy lata. W ten sposób mamy 19 milionów, które musimy/możemy przeznaczyć na podkoszowych. Mbah a Moute i O’Quinn to najlepsze z pasujących do nas opcji. W takim składzie dojdziemy może do finałów konferencji, pewnie. Ale bynajmniej nie z powodu naszej siły. To Wschód jest słaby. W finale Boston zleje nas niemiłosiernie.
    A teraz załóżmy, że trochę się powymieniamy… Atlanta mogłaby zaakceptować pakiet Bayless + pick pierwszej rundy 2019 za Dedmona. Ten pick i tak wypadnie najprawdopodobniej w połowie trzeciej dziesiątki, a my mamy i tak dosyć młodych zawodników w tym momencie. Shamet i Luwawu mogliby pójść w pakiecie za jakiegoś nienajgorszego stretch four zarabiającego coś w okolicach 2M. Zostaje nam 17M i dwa miejsca w rosterze i próbujemy skusić Mbah a Moute i Bradleya, mogłoby się udać. Wtedy skład wygląda następująco:
    Simmonsem Fultz McConnell
    Redick, Bradley, Korkmaz
    Covington, Smith, Anderson
    Sarić, Mbah a Moute, tajemniczy stretch four
    Embiid, Dedmon, Holmes
    To z bardziej realnych. Ale możemy też wymienić się na kogoś z górnej półki na pozycje 2, 3 lub 4. Opcji jest wiele… Zobaczymy, co zrobią. Ale stresik jest…

  5. Kem napisał(a):

    Bradley i O’Quinn, byłoby bardzo ciekawie. Drugi garnitur, TJ, RoCo/Bradley, Smith, wydaje sie mocna defensywa, O’Quinn też bardzo waleczny, przydałby sie do tego jakis scorer typu Michael Beasley albo dobrze siepiący trójki Tolliver ale na 3 typa pewnie nei wystarczy $, pewnie dwóch podpiszą.
    Tak na marginesie Noel ma iść do Thunder, to moze wypalić, już widze te alley oopy z Westbrookiem, ze Smithem wyglądało to świetnie

  6. hetman3 napisał(a):

    Jesli wezmiemy kogoś z dwójki O’Quinn Dedmon to bedzie super.
    Mozna by sprobowąc ściagnąc LOve’a ktory idealnie by pasował pod Embiida.
    Popatrzcie jaka patologia w LAL przyszedł Lebron i juz sie zlatują wszystkie sępy. Nagle kazdy chce grac nawet najwieksi wrogowie jak Lancelot czy Rondo. Jeszcze brakuje tam Melo i Wade i caly cyrk w komplecie

    • Wilt100 napisał(a):

      Nie czaje tej twojej obsesji na punkcie Love’a. Tzn. rozumiem założenie, że PF rozciągający grę to dobry fit dla Biida. Ale czy ten Love z Cavs ci się podobał? Za 25 mln na ten i następny sezon, co praktycznie zamyka walkę o czołowych FAs w 2019? Wg mnie szkoda pieniędzy. Love w czasach Wolves był stawiany jako top10 ligi, bo grał bliżej kosza, był bestią na zbiórce i był pierwszą opcją. W drużynie walczącej o tytuł (Cavs) był takim Channingiem Frye’em i podobnie by było obok Simmonsa o Embiida. Przecież to samo co Love może robić/robi Sarić…

      • hetman3 napisał(a):

        Jak widac i tak o nikogo nie walczymy to mozna wydac kase i na Lova. Wiem że w Cavs grał słabiej ale tam był jak 5 koło u wozu. Ale wiemy jaki ma potencjał. Co do Sarica to mam przeczucie że pojdzie w jakiejs wymianie dlatego szukam wzmocnienia na PF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *