Clippers – Sixers 98:112

Sixers na mecz z Clippers wyszli w składzie: Robert Covington (SF), Dario Sarić (PF), Joel Embiid (C), J.J. Redick (SG), Ben Simmons (PG).

Joel Embiid rzucił 29 punktów dodając do tego 16 zbiórek, Ben Simmons rzucił 14 punktów, asystując 10 – cio krotnie. Pozytywnie wypadł także Justin Anderson, który grając z ławki zdobył 12 punktów w 20 minut.

Kolejny mecz zagramy z New York Knicks.

15 komentarzy

  1. MrHankey pisze:

    Bellinelli prawdopodobnie jednak u nas!

  2. MrHankey pisze:

    Pierwszy tweet u Wojnarowskiego :)

  3. GolasDGL pisze:

    ok dzięki! :)

  4. hetman3 pisze:

    Moze to poprawi trochę rotację bo teraz z lawki mamy dwoch obwodowych i dwa mięska pod kosz. Do tego brakuje klasycznego SF czy PF do rozciągania gry. Czemu ostatnio nie gra TLC?

  5. GolasDGL pisze:

    oficjalnie Marco u Nas ;)

  6. Zwyrol pisze:

    Mega mi się podobał ten mecz. Swoją drogą Lou jest niesamowity, świetnie się go ogląda. Dopiero po tym meczu przypomniałem sobie, że on został wybrany dopiero w II rundzie.

    Najważniejsze!!! Czy z Embiid jest wszystko ok???? Sprawdzałem sam i chyba tak ale może Wy coś wiecie?
    Nie wiem na ile to zasługa BC, że ZA DARMO dostaliśmy Włocha ale dobrze to dla niego wygląda.
    LET’S GO SXERS!!! :)

  7. Zwyrol pisze:

    I całe szczęście, że Brown nawet na chwilę nie wpuścił Balerona. On dla mnie powinien być nawet za Andersonem w rotacji.

    • Maniek pisze:

      Anderson nie jest aż taki zły, zdarza mu się, że forsuje rzuty, ale generalnie jest waleczny, no i czasem też coś trafi zza łuku. Zatem zdecydowanie wole go niż Baylessa :)

  8. WojtasHandi pisze:

    Anderson jest duzo lepszym obronca, zazwyczaj najlepszych graczy sg/sf kryje covington albo on gdy jest na boisku, no i tak jak piszesz wnosi walke i energie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *