Kto zastąpi Colangelo?

Are we really thinkin’ about Hinkie? Poszukiwania czas zacząć!

Brett Brown

Trener Sixers został ogłoszony tymczasowym GM’em po rezygnacji Colangelo. Bardzo prawdopodobne, iż do momentu draftu pozostanie na tym stanowisku, gdyż wprowadzenie nowego generalnego menagera przed naborem może wprowadzić nieco chaosu w poczynania Szóstek. Daje mu to pełną kontrolę nad szatnią i sytuacją kadrową aż do momentu zatrudnienia następcy Colangelo, gdyż szansę na pozostanie Browna na tym stanowisku są nikłe. Choć bardzo możliwe, że dzięki swej inteligencji i doświadczeniu trener Szóstek poradziłby sobie nieźle jako GM, to jednak łączenie tych dwóch stanowisk niekoniecznie wychodzi drużynie na dobre (czyt. Doc Rivers).

Mike Zarren

Główny kandydat według „Ringera” jest obecnie asystentem najlepszego GM’a NBA – Danny’ego Ainge. Biorąc pod uwagę nieskazitelną pracę swego szefa Zarren raczej nie ma co myśleć o szybkim awansie na stanowisko generalnego menagera, co sprawia, że jego rosnący apetyt może pozostać w Celtics nienasycony. Zatrudniony dziesięć lat temu jako (nieopłacany) stażysta Zarren jest zadeklarowanym fanem Celtics i podobno już raz odrzucił ofertę Sixers, co skończyło się to zatrudnieniem Sama Hinkie’go (możecie gościa kojarzyć). Obowiązki wykształconego, inteligentnego i przebiegłego Mike’a podobno znacznie wykraczają poza zakres zadań typowego asystenta GM’a, a wiele operacji Danny’ego Ainge jest dziełem Zarrena. Czy zapragnie więcej? W Philadelphii może zostać głównym architektem czegoś wielkiego…

David Griffin

Faworyt zwolenników przyjścia LeBrona Jamesa do Philly. O ich świetnych relacjach wie każdy, toteż można spodziewać się, iż Król chętnie ponownie połączyłby siły ze swym przyjacielem. Pamiętajmy jednak, że choć Griffin stworzył mistrzowską ekipę z 2016 roku, to jednak zapchał salary cap swej drużyny wieloletnimi i zbyt wysokimi kontraktami (Tristan Thompson i J.R. Smith lubią to). Czy ekspert NBA TV byłby odpowiednim fitem dla Sixers?

Kiki VanDeWeghe

Były dwukrotny uczestnik meczu gwiazd NBA i jeden z najlepszych strzelców lat ’80-tych, trener oraz GM. Był odpowiedzialny za wybranie w drafcie Carmelo Anthony’ego i zatrudnienie George’a Karla w Nuggets. Ostatnio na stanowisku GM’a zatrudniony był w Nets, jednak nowi właściciele postanowili zrobić w klubie małą rewolucję, której skutki obserwujemy ze smutkiem aż do dziś. W tym momencie jest Wykonawczym Vice-Prezydentem ds. Operacyjnych w NBA, a Adam Silver określa go jako jednego z najbardziej bystrych ludzi związanych z koszykówką. Czy zechce znów zostać GM’em?

Marc Eversley

Vice-Prezydent ds. Personelu Zawodników to jeden z najbardziej zaufanych ludzi Bryana Colangelo, który przyszedł do klubu wraz z nim. Warto zaznaczyć, że pracował z Colangelo już w Toronto Raptors, gdzie pełnił funkcję asystenta generalnego menagera. Eversley od dwóch lat zajmuje się m.in. scoutingiem w Sixers i będzie miał zapewne jeden z decydujących głosów w trakcie zbliżającego się naboru. Według doniesień jednak nie ma dużych szans na tak duży awans w organizacji.

Ned Cohen

Kolejny człowiek Colangelo. Szef Sztabu Sixers również przybył do klubu z byłym GM’em Sixers zostawiając za sobą stanowisko Vice-Prezydenta ds. Operacyjnych NBA. Jest bardzo szanowany w środowisku NBA, gdzie jest uważany za jednego z najbystrzejszych działaczy. Tak jak Eversley będzie miał dużo do powiedzenia w sprawie draftu i tak jak Eversley ma dość małe szanse na awans na stanowisko GM’a.

Lubicie fantastykę?

Sam Hinkie

Mamy wiele szacunku dla Sama i doceniamy wszystko, co dla nas zrobił. (…) Zrobimy wszystko, by znaleźć najlepszego możliwego GM’a. – Josh Harris zapytany o możliwy powrót Hinkie’go.

Wszyscy pamiętamy atmosferę, w której odchodził Hinkie. Nie myślmy więc zbyt dużo o tej opcji. Nie każdy, kto umiera za nasze grzechy, zmartwychwstaje…

Kogo widzielibyście w roli nowego GM’a Sixers?

11 komentarzy

  1. Houdini napisał(a):

    Wszystko byle nie Griffin

    • sznida napisał(a):

      Mam to samo zdanie. Chociaż wzbraniałbym się też przed awansowaniem ludzi, którzy nie mają doświadczenia na tym stanowisku. Jesteśmy na takim etapie, że potrzeba działać mądrze, a nie dopiero się uczyć

  2. Hetman3 napisał(a):

    Ani Griffin ani ktos typu Zen Master. Ta pierwsza opcja z asystentem Aigne wydaje się najbardziej sensowna.
    Sprawiedliwie trzeba stwierdzić że Aigne jest mistrzem w swoim fachu a skoro on mu pomaga albo nawet sam wymyśla różne opcje to musi być dobry.

  3. Wilt100 napisał(a):

    Billy King coś długo bez roboty. Ed Stefanski niestety zaklepany przez Pistons. Jest jeszcze skompromitowany Danny Ferry, pod którego Harris ze dwa razy robił podchody. Także już nie płaczcie, że każdy byle nie Griffin, bo są gorsi od niego.

  4. Stefan napisał(a):

    Billy King powinien mieć zakaz pracy w NBA na jakimkolwiek stanowisku.

    Wilt100 ma rację są gorsi od Griffina.

  5. Kem napisał(a):

    Odnośnie draftu, Mikal Bridges ostatnio coś poszedł w górę w mockach, koło 7 miejsca już jest :/

  6. sznida napisał(a):

    Tak z marketingowego punktu widzenia, to dzisiaj zaprezentowany był trailer nowego NBA Live (tak, tak, to ta gorsza gra), co jest istotne z naszego punktu widzenia, główną rolę w trailerze odgrywa Sixers. Widać, że ostatni sezon mocno wpłynął na postrzeganie tej organizacji i już nie jesteśmy drużyną do śmiania się, a drużyną, z którą chcą się identyfikować firmy

  7. hetman3 napisał(a):

    Niestety albo stety NBA jest ligą gdzie hajp jest robuchany do granic mozliwosci. Teraz jest moda na Celtic i Sixers. Wczesniej był podział na Lebron vs GSW. Chyba nikt nie zaprzeczy że Król jest wyciągany za uszy do gory we wszystkich mediach i notowaniach akcji typu top10. NIe neguję jego wielkosci ale ile razy wygrywał top10 z akcjami gorszymi od połowy zestawienia.
    Odnoscie draftu jak napisał wyzej kolega Kem kojarze tylko tego Bridgesa. Wydaje sie najbardziej pasować do druzyny. A skoro bedzie poza zasięgiem to bym użył picku jako element wymiany. Jakies mam wrazenie że ten draft nie jest zbyt głęboki żeby trafić perełkę z dalszym numerem

  8. sznida napisał(a):

    Ja mam nadzieję, że Brown dotrwa do draftu na stanowisku GMa i będzie w stanie ocenić kogo najbardziej potrzebuje, albo czy wymieniać pick. Z drugiej jednak strony trochę się tego obawiam, bo o ile wybrać zawodnika pod własne potrzeby, powinien dać radę, to jak dojdzie do wymian, różnie z tym może być. Żeby przez brak doświadczenia w wymianach nie został wycyckany przez innego GMa

  9. Hetman3 napisał(a):

    No jakieś ryzyko jest w takiej sytuacji z Brownem ale na pewno cały sztab będzie nad tym pracował.
    Co do wymiany picku to jest ciekawa opcja z Cavs. Love jest do wzięcia za pick.
    Ma jeden rok grubego kontraktu i dobrze by pasował pod Embiida.

  10. sznida napisał(a):

    Tylko myślę, że Cavs będą starać się zatrzymać LeBrona, a oddając jednego z jego kompanów, na dodatek za pick, to chyba definitywnie skreślą swoje szanse. Więc nie wiem czy na coś takiego sobie pozwolą. Prędzej na wymianę Lova jest szans kiedy już LBJ wybierze nowe zespół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *