Sixers przegrali szósty mecz w sezonie, jednak daje się zauważyć, że grają coraz lepiej. Mimo nieobecności kontuzjowanego Noela (zwichnięta kostka) byli o krok od wygranej po trójce Johnsona na niecałe 6 sekund przed końcem. Niestety zwycięstwo gospodarzy przypieczętował Hinrich rzutani wolnymi.

Lepiej zagrał też Wroten (31 punktów, 5 zbiórek, 7 asyst), który wprawdzie trafił tylko 11 z 27 rzutów, ale poprawił się w rzutach wolnych (6/8) i miał tylko 2 straty. Thompson dodał 21 punktów, a Sims i Mbah A Moute po 16 punktów.