Curry za Collinsa?

Sezon jeszcze się nie skończył, ale już mówi się, że kariera Douga Collinsa w Sixers tak. Jest nawet pierwsze nazwisko kandydata na tą funkcję – Michael Curry, obecnego asystenta. Tak, to ten sam Michael Curry, który w sezonie 2008-09 trenował Detoit Pistons. To był jego jedyny w karierze sezon na stanowisku głównego trenera w NBA, jednak zdążył on zapisać w pamięci miejscowych kibiców wieloma unikalnymi osiągnięciami:

  • najgorszym bilansem od ośmiu lat (do dzisiaj Pistons cieniują)
  • skłóceniem składu, który pamiętał jeszcze zdobycie Mistrzostwa w 2004 roku (zaczęło się od rezygnacji z Chauncey Billupsa)
  • zajściem za skórę Richardowi Hamiltonowi, który w jednym z wywiadów nazwał go “notorycznym kłamcą i oszustem”
  • oraz przede wszystkim sporym wkładem w zniszczenie kariery Allena Iversona
  • i straceniem pracy tuż po sezonie, jako pierwszy trener w lidze tamtego lata