In Brown We Trust?

Brett Brown przetrwał pięć lat “tankowania” oraz dwóch generalnych menedżerów, a teraz czeka go kolejne wyzwanie. Mowa o podwójnej roli trenera oraz GM’a, bo jeśli jeszcze pamiętacie, to Sixers nie zdołali znaleźć następcy dla zwolnionego po sezonie Bryana Colangelo. Wygląda na to, że Brown, który tymczasowo pełnił rolę menedżera zespołu, otrzyma ją na stałe. Przynajmniej na jakieś czas.

Joshua Harris obiecał, że nie bedzie się śpieszył z szukaniem następcy Colangelo, zamiast tego woli upewnić się, że znajdzie na to stanowisko naprawdę wybitną osobę. Skoro do tej pory to się nie udało, to stawianie na Browna, przynajmniej w sezonie 2018/19, wydaje się być jedynym rozsądnym wyjściem. Tymbardziej, że wszyscy jego asystenci (a więc ludzie Colangelo) otrzymali właśnie awansy, a co za tym idzie – więcej obowiązków.

  • Ned Cohen jest odpowiedzialny za salary cap i finanse,
  • Marc Eversley jest odpowiedzialny za personel i scouting,
  • Elton Brand zajmujący się dotychczas G-League otrzymał prawo głosu odnośnie Sixers,
  • Alex Rucker odpowiedzialny za analizy i strategię może się z kolei cieszyć 22% powiększeniem swojego zespołu.

Brett Brown niedawno otrzymał przedłużenie swojego kontraktu szkoleniowca do sezonu 2021/22. W tej roli rzeczywiście spisywał się naprawdę dobrze, a jak Waszym zdaniem poradzi sobie w najbliższych miesiącach jako GM?