“Bardzo się ucieszyłem. Oczywiście trzymałem to w sobie do czasu powrotu do domu, żeby nie zawstydzać siebie na oczach świata. Ale kiedy wróciłem do domu byłem cholernie blisko skakania z radości. Bo ile zawodników wybiera się na Mecz Gwiazd? To mnie bardzo zaskoczyło, bo przecież tam grali Wilt Chamberlain czy Allen Iverson. To wielki zaszczyt być wybranym przez trenerów”.