Jrue Holiday

Sam Hinkie zaczął od mocnego uderzenia – wysłał Jrue Holiday’a do New Orleans Pelicans pozyskując wybranego z numerem szóstym centra Nerlensa Noela. Ponadto Sixers dostali prawa do numeru 42. tegorocznego draftu oraz do wyboru w pierwszej rundzie draftu 2014. Noel był typowany na pierwszy numer draftu, ale skończył z szóstką. Powód chyba jasny – kontuzja kolana, która każe mu pauzować przynajmniej do grudnia tego roku. Teraz mając Noela oraz zastępując Holiday’a wybranym z numerem jedenastym Spencerem-Williamsem, wiemy dwie rzeczy: Sixers stawiają na długoterminową przebudowę od zera, nie stawiają natomiast na Andrew Bynuma, któremu właśnie powiedzieli “do widzenia!”.