Po ostatnich wpisach na profilu Sixers.pl na Facebooku uspokajam wszystkich naszych czytelników – żaden przedstawiciel drużyny ani żaden poważny serwis sportowy nigdy nie podał, że Andrew Bynum powróci do gry pod koniec listopada, albo dopiero w grudniu! Oficjalna wersja podana kilka dni temu brzmi, że zawodnik “raczej na pewno” nie rozpocznie sezonu z resztą drużyny w środę. Bynum zadeklarował, że może grać mimo bólu, ale Tony DiLeo stanowczo powiedział, że nie rozpocznie on żadnych treningów czy meczy dopóki całkowicie nie uwolni się od jakiegokolwiek dyskonfortu związanego z prawym kolanem. Oznacza to w tej chwili opuszczenie co najwyżej kilku spotkań, jeśli pauzowanie miałby trwać miesiąc, zostanie to ogłoszone w momencie podjęcia takiej decyzji. Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek sezonu, ale DiLeo słusznie patrzy w przyszłość wiedząc, że całkowicie zdrowy Bynum przyda się bardziej w trakcie trwania rozgrywek, a obecny skład bez niego na pewno dobrze poradzi sobie w pierwszych meczach. Bądźmy więc cierpliwi i nie podajmy fałszywych dat powrotu centra Sixers.