“Miałem tu wiele zabawy. Świetnie było tak współzawodniczyć i mam nadzieję, że wrócę tu za rok” – powiedział Michael Carter-Williams o jego pierwszym w karierze Weekendzie Gwiazd.

Zawodnik Sixers chociaż nic nie wygrał, był wiecznie uśmiechnięty, cieszył się zwłaszcza z faktu zobaczenia na żywo wielu gwiazd muzyki i filmu. Bardzo potrzebował takiej przerwy z powodu ostatnich stresów (dom w którym się wychował został zniszczony w pożarze, jeden z członków jego rodziny jest ciężko chory, porażki Sixers bardzo go frustrują).

“Mam nadzieję, że kiedyś zagram w Meczu Gwiazd” – dodał Carter-Williams.