Po raz pierwszy w sezonie Sixers podejmowali u siebie Celtics. Mecz nie był tak emocjonujący jak ostatnio (wtedy Sixers wygrali punktem po heroicznej akcji Turnera w końcowce), ale i tak rywale musieli się sporo namęczyć. Ostatecznie wygrali dzięki świetnej dyspozycji Jeffa Greena (36 punktów, 8 zbiórek). Ale mogoby być inaczej, gdyby nie skuteczność takich zawodników jak Carter-Williams (5/16) oraz Hawes, Turner i Wroten (wszyscy 5/13).