Celtics

E.Turner (26 punktów, 10 zbiórek, 5 asyst), T.Young (17 punktów, 12 zbiórek), J.Holiday (15 punktów, 6 zbiórek, 4 asysty, 3 przechwyty), J.Richardson (13 punktów, 5 przechwytów), S.Hawes (10 punktów, 6 zbiórek).

Udało się pokonać Boston Celtics w Philadelphii, mimo słabej skuteczności Sixers i triple double Rajona Rondo. To czternaste TD tego zawodnika w karierze, ale pierwszy raz się zdarza, że nie przyniosło ono wygranej. Do tego było jednak trzeba dogrywki. Na 8 sekund przed końcem czwartej kwarty Garnett doprowadził do remisu, w kolejnej akcji Rondo ukradł piłkę Turnerowi, jednak nie trafił rzutu przed syreną. Na początku dogrywki boisko opuścił za faule Holiday, a Turner spudłował cztery razy. Jednak to NBA, więc  właśnie Evan otrzymał od trenera Collinsa zadanie wygrania spotkania. W ostatniej akcji wyminął kryjącego go Country’a Lee i trafił jumpera na 3.9 sekundy przed syreną. W ostatniej sekundzie Rondo znowu chybił kosza mogącego dać jego zespołowi wygraną, ale już zapowiedział, że dzisiejszej nocy to się nie powtórzy. Sixers zmierzą się dziś z Celtics na wyjeździe, pocieszające jest, że mają statystyki po swojej stronie: wygrali 5 z ostatnich 7 spotkań tej rywalizacji w sezonie regularnym.