Sacramento

Dzisiejszej nocy zawodnicy Philadelphi 76ers odnieśli swoją pierwszą porażkę od 26 października. Tym razem podopieczni Bretta Browna musieli uznać wyższość Sacramento Kings.

Szóstki rozpoczęły to spotkanie w następującym zestawieniu: [G] Ben Simmons, [G] JJ Reddick, [F] Dario Saric, [F] Robert Covington, [C] Joel Embiid.

Kluczowym momentem spotkania była końcówka ostatniej kwarty. Na 25 sekund przed końcem goście z Pensylwanii byli w posiadaniu piłki i prowadzili jednym punktem (108:107), lecz ich akcja w ataku została zatrzymana.

Po chwili byliśmy już po drugiej stronie parkietu, gdzie swoją sytuację kreowali gospodarze. Z kilku metrów trafił kryty przez Covingtona De’Aaron Fox, wyprowadzając tym samym Sacramento na prowadzenie.

Sixers wciąż pozostało sporo czasu na rozegranie ostatniej akcji. Chwilę przed syreną piłkę w dłoni trzymał Joel Embiid. To właśnie Jojo próbował dać Szóstką zwycięstwo poprzez rzut z dystansu, lecz był on niecelny.

Kolejnym rywalem 76ers w nocy z soboty na niedziele będzie Golden State Warriors.