Było już tak blisko, niestety nie udało się przerwać serii porażek. Na 8.6 sekundy przed końcem meczu Sixers stracili piłkę po niecelnym podaniu Andersona do Younga i to jedno zagranie zadecydowało o ich 23 porażce z rzędu. To druga najdłuższa seria w historii NBA, dzielona razem z Nuggets, Grizzlies i Bobcats.

Michael Carter-Williams znowu bardzo blisko triple-double: 22 punkty, 13 zbiórek, 9 asyst. Henry Sims zaskakuje: 16 punktów, 13 zbiórek.