Sixers kontrolowali przebieg meczu aż do końcówki czwartej kwarty, w której rywale mieli serię 15-2 głównie za sprawą trzech trójek z rzędu rezerwowego Jordana Hamiltona. Po obu stronach z powodów zdrowotnych nie grali główni rozgrywający: Michael Carter-Williams i Ty Lawson.