Skończył się drugi 10-dniowy kontrakt Dewayne’a Dedmona (3.4 ppg, 4.5 rpg, 0.8 bpg w 13.6 minuty gry, 11 spotkań). Dedmon sprawiał dobre wrażenie na boisku, grał energicznie, wiele biegał jak na centra. Zgodnie z zasadami Sixers musieli zagwarantować mu umowę do końca sezonu, albo odpuścić. Kontrakt wydawał się formalnoscią, zwłaszcza, że Dedmon spisywał się lepiej niż niejeden młody zawodnik, którego Philadelphia w tym roku testuje. Sixers jednak odpuścili, a w miejsce Dedmona umieścili bezbarwnego Lorenzo Browna, który ostatnio grał w NBDL.

To dosyć szokujący ruch, którego nikt nawet dobrze nie uzasadnił, poza stwierdzeniem, że rozwój kariery Dedmona “będzie dalej obserwowany”. Albo o czymś nie wiemy, albo Sixers popelniają błąd, którego mogą żałować już wkrótce, na przykład jeśli przed 20 lutym uda im się sprzedać Spencera Hawesa (razem z Evanem Turnerem zajmuje on czołowe miejsce na ich liście “do opchnięcia”).