Michel Carter-Williams wrócił do gry i zdobywając 14 punktów, 9 zbiórek i 10 asyst pomógł przerwać 6-meczową serię porażek. To największe zwycięstwo Sixers w tym sezonie. Już w pierwszej kwarcie filadelfijczycy zanotowali zryw 18-0 i było jasne, że prowadzenia nie oddadzą. “To było zawstydzające i upokarzające. Jestem zawstydzony jako trener, bo wykonałem okropną pracę. Jeśli moi gracze też nie są, to nie należą do NBA” – powiedział trener rywali Stan van Gundy, ktory wcześniej wielokrotnie krytykował Sixers twierdząc, że to zespół niegodny tej ligi.