Nie było niespodzianki, wizyta Bretta Browna na starych śmieciach w San Antonio nieudana. Sixers zanotowali 25 porażkę z rzędu, z kolei Spurs wygrali 14 kolejne spotkanie.

Young i Carter-Williams rzucili po 19 punktów, ale potrzebowali do tego łącznie aż 40 rzutów. Sims zdobył 10 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst. Zadebiutował Ware – 0 punktów (0/3 z gry), zbiórka, strata i faul w 10 minut gry.