Sixers rozpoczynają sezon 29 października przeciwko Pacers, dwa dni później zagrają z Bucks. Oba mecze na wyjeździe, na szczęście nie z czołowymi drużynami (bo trudno tak nazywać Pacers po kontuzji Paula George’a). Przed własną publicznością Sixers zadebiutują jak przed rokiem – przeciwko Miami Heat. Kolejne trzy spotkania także w Wells Fargo Center, więc wydawać by się mogło, że będzie łatwo. Ale tak nie jest, bo ogólnie pierwsze 14 z 25 gier Sixers rozegrają na wyjeździe.

Świąt gracze Sixers nie spedzą rodzinnie, bo od 21 grudnia do 3 stycznia będą rozgrywali siedem spotkań wyjazdowych. To nie złośliwość od NBA tylko fakt, że w tym czasie w Wells Fargo Center będzie goscić “Disney on Ice”. Za to w marcu, a więc pod koniec sezonu, czeka ich najdłuższa, aż 5-meczowa seria u siebie. Ostatni mecz 15 kwietnia w Miami.

Thaddeusa Younga w barwach Wolves po raz pierwszy przeciwko Sixers zobaczymy dopiero 30 stycznia. Wcześniej, bo 19 listopada, do Philadelphii przyjedzie Evan Turner w barwach Celtics, ale tu chyba nie ma co liczyć na ciepłe przyjęcie.