Thunder – Sixers 125:92

Piętnasta porażka z rzędu i… liczymy dalej?

Najciekawsze z meczu jest porównanie dwóch rozgrywających. Michael Carter-Williams zdobył 14 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst w 32 minuty gry, trafiając 4 z 12 rzutów. Russell Westrbrook zdobył 13 punktów, 10 zbiórek i 14 asyst w 20 minut gry (!) – ostatni raz triple double zaliczył tak szybko Jim Tucker… 59 lat temu (!).

11 myśli na temat “Thunder – Sixers 125:92

  • 5 marca 2014 o 14:30
    Permalink

    Już tylko 2 mecze “przewagi” nad Bucks! Damy radę!

    Odpowiedz
  • 6 marca 2014 o 01:57
    Permalink

    Wilt100
    chyba straty :)

    Odpowiedz
    • 6 marca 2014 o 11:48
      Permalink

      hehe no jak zwał tak zwał, ważne że wiemy o co chodzi :) #GOforWIGGINS

      Odpowiedz
  • 7 marca 2014 o 16:35
    Permalink

    Czytaliście, że ponoć Wiggins mówił, że za szybko przeleciał mu czas gry w college’u? Żeby tylko nie chciał zostać na kolejny rok :/ Embiid pewnie zostanie na uczelni. Zaraz się okaże, że nie ma za wiele ciekawych prospektów. Do Parkera mam mieszane uczucia. Nie wiem jak mormon odnalazłby się w takim mieście jak Filadelfia.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2014 o 17:42
    Permalink

    Taa, czas szybko minął, ale oby to nie oznaczało, że zachce mu się siedzieć na uczelni jeszcze rok. Ja w Parkera wierze, ale z perspektywy kibica Jazz :)
    Przyjmując jednak założenie, że Wigg zostanie w college’u to fetować będą wszyscy ci, którzy Sixers najchętniej karnie zdegradowaliby do D-League za to tankowanie. Komentarzy będzie mnóstwo, szum się zrobi. Ale czy… co się odwlecze, o nie uciecze? Myślicie, że np. Hinkie biorąc Randle’a, Smarta czy innego Exuma zrobi w trakcie offseason drużynę lepszą niż 5 najgorszy bilans za rok? Może będzie chciał zapolować raz jeszcze :)
    Musimy poczekać, jak to się wszystko wydarzy, już marzec

    Odpowiedz
    • 7 marca 2014 o 18:17
      Permalink

      Przyznam, że mam słabość do Smarta i baaaardzo chciałbym go zobaczyć w Sixers. Poza Wigginsem to mój ulubiony prospekt aktualnie. Za to Randle coraz bardziej przypomina Zacha Randolpha i chyba nie jest to gość na TOP3 draftu. Ale jak będzie w rzeczywistości to przekonamy się za parę lat. W końcu Paul George w 2010 piąty gość ze swojej pozycji za Turnerem, Wesem Johnsonem, Aminu (LooooL!!!) i Haywardem.

      Odpowiedz
    • 7 marca 2014 o 21:14
      Permalink

      niema co panikować w następnym sezonie też będziemy top 3 w drafcie

      Odpowiedz
  • 7 marca 2014 o 21:42
    Permalink

    Ja chyba jestem bardziej przekonany do Parkera niż do A. Wigginsa. Fakt, że defensywa Parkera jest… w ogóle jej nie ma, ale jeśli chodzi o ofensywę, to z miejsca stałby się naszym go-to-guyem. Niektórzy dziennikarze z Philly.com też wolą Parkera w 76ers.

    Ps. B. Simmons napisał o Sixers artykuł :D – http://grantland.com/the-triangle/nba-bag-volume-2-10-steps-to-tanking-perfection/

    Ps. 2 Hinkie musi zatrudnić NAJLEPSZEGO rzutowego trenera na świecie, bo ten shot chart MCW jest smutny :(

    Odpowiedz
    • 7 marca 2014 o 22:03
      Permalink

      A Wiggins nie zostałby z miejsca naszym go-to-guyem? :) Wiem, że ofensywnie Parker wygląda najlepiej w NCAA, ale wg mnie średnio pasuje do takiego miasta grzechu, jak Filadelfia no i tak obrona, o której wspomniałeś. Czy wolałbyś mieć w składzie Carmelo Anthony’ego, który rzucałby średnio po 28-30 punktów, czy Paula George’a. atletycznego freaka, który haruje po dwóch stronach parkietu?

      Odpowiedz

Skomentuj celtics,sixers,pacers,thunder tylko nie heat Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *