Trey Burke na pokładzie…

Elton Brand poinformował o podpisaniu jednorocznego, częściowo gwarantowanego kontraktu za minimum z rozgrywającym, Trey’em Burke. Tym samym Burke oraz Neto będą walczyli o rolę pierwszego zmiennika dla Bena Simmonsa, podczas gdy będący jeszcze na dorobku Shake Milton zostanie raczej odsunięty na dalszy plan (chociaż pojawiły się plotki mówiące o tym, że będzie też grał na pozycji rzucającego obrońcy).

26-letni Burke został wybrany w drafcie 2013 roku z numerem dziewiątym. Podczas 5-letniej kariery reprezentował barwy Jazz, Wizards, Knicks i Mavericks. W poprzednim sezonie grając w NY i Dallas zaliczał średnio 10.9 ppg, 1.7 rpg i 2.7 apg na skuteczności 46% za dwa i 35% za trzy punkty. Dał się poznać jako zawodnik, który nieźle gra na pick’n’rollach i potrafi sobie samemu wykreować pozycję rzutową.

8 komentarzy

  1. BlazejB3 pisze:

    Uffff, very nice!! Bo w Panów Neto i Milton to raczej nie wierzę.

    • Wilt100 pisze:

      Jak pokazał rynek wolnych agentów, w Burke’a wierzyli jeszcze mniej, skoro znalazł robotę jako jeden z ostatnich, spośród graczy dysponujących jakimś rzutem. Może złapie kilka minut w niektórych meczach, ale to raczej głęboka rezerwa. Sądzę, że Neto będzie przed nim w rotacji,

  2. Hetman3 pisze:

    Zdarzyło mi się oglądać parę meczy Jazz i z tego co pamiętam to Neto nieźle gryzł parkiet. Więc myślę że jest troszkę lepszą wersją TJa.
    Chyba nie mamy dobrej renomy skoro już drugie okienko transferowe uciekają nam wszyscy FA.
    Takiego ruchu na rynku jeszcze nie było w historii A my zlapalismy tylko Harrisa i Horforda bo daliśmy maxy. Cała masa zawodników była podpisywana za rozsadne pieniądze typu 10 mln na 2 lata

    • WojtekHandi pisze:

      nie no a Scott, Ennis, O`quinn? daliśmy tylko ciała z Redickiem lub jego zastępstwem, reszta bardzo dobre ruchy

      • iCivre pisze:

        76ers musieli odstąpić od praw Birda Redicka, żeby zejść poniżej salary cap na tyle, aby dać kontrakt Horfordowi. Bez praw Birda mogli mu później zaoferować maksymalnie ok. 5 mln $ za sezon (w ramach MLE – dostał je ostatecznie Scott).

        W praktyce nie było więc opcji zatrzymać Redicka, gdy dostał od Pelicans ofertę 13,5 mln $ za sezon. Przynajmniej nie przy jednoczesnym podpisaniu Horforda.

  3. mick_jones pisze:

    AI vol 2 ale niestety tylko z wygladu ;)

  4. Angulo pisze:

    Przyda się scorer z ławki, właśnie brakowało takich ludzi u nas zawsze bo ławka punktowala bardzo miernie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *