Nerlens Noel i Robert Covington nie zachwycili w Meczu Debiutantow, a raczej w Meczu Wschodzacych Gwiazd, jak powinnismy nazywac pokazowe spotkanie pomiedzy pierwszo i drugoroczniakami z USA grajacymi przeciwko kolegom z Reszty Swiata. Tym razem Amerykanom sie nie powiodlo, Reszta Swiata kontrolowala wynik niemalze przez cale spotkanie, by wygrac 121-112.

Noel jak i Covington grali po niespelna 17 minut. Pierwszy zdobyl 4 punkty, 4 zbiorki, 2 przechwyty i 2 bloki, a drugi 2 punkty, 3 zbiorki i 4 przechwyty (po 2 z nich natychmiast zanotowal straty).

Widac bylo, ze gracze Sixres nie do konca nadaja sie do szybkiego, efektownego i niezbyt emocjonujacego niemalze pozbawionego obrony show. Covington, slynacy raczej z trojek, nie mogl odnalezc sie na parkiecie. Z kolei Noel zaczal mecz aktywnie, ale pozniej na dluzej zniknal. Wiekszosc zapamieta go z odwaznej akcji na 11 minut przed koncem, kiedy zaatakowal kosz probujac silowo wykonczyc akcje wsadem z obu rak, ale zostal nad obrecza widowiskowo zablokowany przez Goberta.

Jutro bedziemy mogli kibicowac Michaelowi Carterowi-Williamsowi w Skills Challenge, lub bylemu filadelfijczykowi Kyle Korverowi w konkursie rzutow za trzy punkty.