Philadelphia 76ers drugi raz z rzędu będą wybierać z numerem trzecim w drafcie. Sytuacja ta cieszy zarząd i kibiców, gdyż w loterii wszystko jest możliwe, a w najgorszym wypadku Sixers mogli wybierać dopiero z numerem 6. Pierwsi w tegorocznym drafcie będą wybierać Timberwolves, a drudzy Lakers.

Po wybraniu w zeszłym sezonie Joela Embiida, Sixers już mogą myśleć którego zawodnika chcą dodać do składu jako kolejny element układanki. Numer 3 pozwala mieć duże nadzieje, że co najmniej jeden wysoko oceniany zawodnik na backcourt będzie w tym momencie dostępny. Nie jest żadną tajemnicą, że Sam Hinkie wypatrzył już zawodnika po którego będzie chciał sięgnąć. To w sytuacji gdy dwa pierwsze picki należą do zespołów, które będą poszukiwać zawodników na frontcourt, zwiększa szansę na wybór D’Angelo Russella z Ohio State. Opcją awaryjną miałby być rozgrywający Emmanuel Mudiay. Dodatkowo były minimalne szansę, że pick Heat lub Thunder trafi do miasta braterskiej miłości. Jednak na te picki będzie trzeba poczekać co najmniej jeden sezon.

11224167_10153931037017516_8641909430488487242_n

W całym wydarzeniu 76ers byli reprezentowani przez Nerlensa Noela, który pojawił się na wydarzeniu w całkiem ciekawej kreacji. Draft Combine w tym rok tym roku nie będzie aż tak pasjonujące dla fanów Sixers jak można się było spodziewać. Teraz cały zarząd, scouci i Sam Hinkie muszą się poważnie zastanowić nad kolejnym pickiem, gdyż od niego będzie zależeć dalszy rozwój zespołu. Jak niejednokrotnie podkreślał GM 76ers “…Jest to kolejny krok w procesie w który wierzą wszyscy w klubie.” My także wierzymy w cały proces i pewne jest, że w następnym sezonie na parkietach NBA pojawi się dwóch pierwszoroczniaków wybranych z numerem 3 przez jedną drużynę. Najciekawszy jest jednak fakt, że w następnym sezonie w zespole Minnesota Timberwolves, będą grać trzej zawodnicy wybrani w trzech kolejnych draftach z numerem pierwszym.

Kto będzie kolejną częścią tej układanki? Na odpowiedź musimy czekać do 25 czerwca. W przeszłości Sixers z numerem trzecim, prócz Joela Embiida, wybierali: Charlesa Smith’a oraz Jerrego Stackhouse’a.

Jak wy oceniacie loterię dla Sixers? Kto waszym zdaniem powinien zostać kolejną częścią układanki Sama Hinkie?

Dla zainteresowanych wywiad z GM Sixers po Mock Drafcie: TUTAJ