Ben Simmons nowa nadzieja Sixers, nie rozegrał w sezonie 2016/2017 ani jednego spotkania przez poważną kontuzję stopy. Swój wolny czas poświęcał na rehabilitację i budowę formy, co przyniosło bardzo dobre rezultaty.

Simmons został wybrany z pierwszym numerem w drafcie. Podczas ligi letniej pokazał wszechstronny wachlarz swoich umiejętności. Niestety, kontuzja stopy uniemożliwiła mu występy na parkietach NBA. Początkowo Australijczyk miał zagrać swój pierwszy mecz w barwach Sixers pod koniec lutego, jednak wiemy że tak się nie stało. Sztab medyczny Sixers postanowił dać odpocząć byłej gwieździe LSU.

Podczas przygotowań do nowego sezonu, ze sztabu Sixers docierały coraz to nowe informację na temat formy Simmonsa. Ostatnio pojawiła się informacja, że Ben urósł około 6 cm i mierzy praktycznie tyle, co Kevin Durant. Warunki fizyczne Simmonsa, budowa ciała są zdecydowanie lepsze niż Duranta czy Brandona Ingrama, który także był rozważany jako zawodnik Sixers.

Wszyscy kibice Philly z niecierpliwością oczekują powrotu Benna, i jego dobrej gry u boku Embiida, Covingtona czy Sarica.