Sixers – Raptors 94:89

Sixers w dalszym ciągu zadziwiają swoich fanów, tym razem wygrywając z Toronto Raptors, czyli drugim zespołem konferencji wschodniej. Było to siódme zwycięstwo filadelfijczyków w ostatnich dziewięciu spotkaniach, co z bilansem 14-26 zapewniło im awans na 24 pozycję w lidze.

W końcówce goście prowadzili 86:85 za sprawą punktów DeRozana, ale wtedy Embiid wykorzystał rzut wolny, po czym zebrał piłkę po niecelnym rzucie rywali i podał do McConnella, który zakończył akcję punktami na 1.09 minuty przed syreną. Raptors spudłowali za trzy, a McConnell wykorzystał dwa rzuty wolne. Raptors próbowali jeszcze wyrwać zwycięstwo, ale po bloku Embiida nad Lowrym stracili jakikolwiek szanse, co wywołało szał radości wśród kibiców.

„Staram się zmienić podejście do tego zespołu i wciągnąć w to kibiców. Gram lepiej, kiedy fani skandują i głośno nam kibicują. Uwielbiam to. A fani są jak na razie wspaniali” – powiedział Joel Embiid, autor 26 punktów, 9 zbiórek i 2 bloków. Ersan Ilyasova dodał 18 punktów i 5 zbiórek, a T.J. McConnell uzbierał 10 punktów i 8 asyst.

25 myśli na temat “Sixers – Raptors 94:89

  • 19 stycznia 2017 o 09:38
    Permalink

    Chyba trzeba sobie zdać sprawę, że mając takiego gracza jak Embiid nawet grającego mniej niż połowę dostępnego czasu, nie da się zatankować po pick top3. Gość jest zbyt dobry, robi zbyt wielką różnicę. Generalnie taka sytuacja cieszy, bo w końcu o to chodziło w całym planie – pozyskać game changera. Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem czy się nie wymienimy pickami z Sacramento, bo tam wysypał się Rudy Gay, w ostatnich 10 meczach są 2-8, a Philly 7-3. Gorzej jak Lakers obronią pick.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 09:53
    Permalink

    Czyzby sugestia że trzeba rozważyć wymianę picków za jakichs solidnych graczy?
    Teraz plusuje zgranie i chemia w druzynie. Jak wróci Simmons to będą od nowa musiali sobie poustawiac zagrywki a to oznaczy pare przegranych.
    Jest kilka opcji np grac najlepiej jak umieją i co bedzie to bedzie. Mogą tez celowo lekko osłabić skład np oddajac Okafora Covingtona i Ilyasove. Bądz zamienić nasze dwa picki w jeden z top 3

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 11:03
    Permalink

    Moim zdaniem czas na eksperymenty się skończył i jeżeli drużyna pokazuje charakter i potrafi wygrywać ze znacznie wyżej notowanymi zespołami to nie można w tym przeszkadzać. Trzeba szukać dobrych wymian. Im dłużej patrzę na gre sixers tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze i Noel i Okafor powinni być wymienieni. Żaden z nich nie sprawdzi sie jako rezerwowy Center, a gra obok Embiida nie przynosi korzyści. Holmes w mojej ocenie zdecydowanie lepiej sprawdzi sie jako rezerwowy. Nie wiem na jakiej pozycji ostatecznie będzie grał Simmons, ale oceniam, że będzie to PF/SF. Tutaj pewnie ucierpi Ersan bo Saric musi dostawać minuty. RoCo swoje pewnie tez zagra. Tak czy siak wszystko idzie w dobrym kierunku.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 11:28
    Permalink

    Saric mimo przeciętnych statystyk, rozegrał kapitalną ostatnią kwartę i w dużej mierze dzięki jego postawie wygraliśmy mecz. Nie popadałbym jednak w hurraoptymizm, że lejemy drugą drużynę w konferencji – grali back to back i mieli prawo być zmęczeni. Patrząc na grę Noela i Okafora, przychylam się do zdania sixersfana – obu przetestowałbym na rynku wolnych agentów. Oddałbym też Ersana, który mimo iż w tym sezonie gra naprawdę nieźle, nigdy nie będzie częścią naszego przyszłościowego składu. Na Stauskasa również przyszedł już chyba czas – nie można czekać w nieskończoność z nadzieją, że może w końcu zaskoczy.
    Portland i Wolves w tym sezonie są chyba największymi niewypałami, przy czym ci drudzy w dodatku zawalili sobie salary. Może finalnie sytuacja zmusi ich do podjęcia jakichś zdecydowanych kroków?

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 12:16
    Permalink

    Oj nie rozpędzajcie się tak bo zaraz będzie, że połowa składu do wymiany ;D Pierwsze – Jeden z dwójki Noel/Okafor musi zostać wymieniony, drugi póki co może robić jako Backup ale też przyjdzie na niego pora. Drugie- nie ma mowy o tankowaniu. Perfekcyjnym byłoby jakbyśmy dostali pick Lakersów w okolicach 4-8, wtedy moglibyśmy wybrać jednego z SG/PG plus drugiego jako Backup. W tym sezonie wygrywamy ile się uda, to miał być sezon w którym właśnie miało to ruszyć, przynajmniej 30 wygranych, jak pójdzie dobrze to będzie wymiana picków z SAC. Free Agents? Ostatnio czytałem, że jest mocne zainteresowanie tym aby Holiday do nas wrócił. Dla mnie wielkie TAK. Powrót jak LeBrona do Cavaliers tylko na troszkę mniejszą skalę ;D Zdecydowane nie dla wymiany Ilyasovy. Gość daje nam naprawdę dużo, Saric może się wiele od niego nauczyć. I tak po sezonie kończy mu się kontrakt więc po co rozbijać drużynę dla picku drugiej rundy? (bo tyle byśmy za niego dostali) Nawet na przyszły sezon bym go zostawił. Na PF mamy tylko Sarica ( Simmons raczej będzie grać jak Giannis w Bucks, SF czasami ustawiany na PG), który z czasem będzie dostawać większe minuty bo póki co jest strasznie chimeryczny a Ilyasova jest perfekcyjnym fitem na wejście z ławki na te 15-20 minut, rzucenie parę trójek, wkurzenie rywala wyłapaniem ofensywnego faulu. Więc dla mnie zostaje. Stauskas widać, że coś potrafi, ma dobre momenty ale w następnym drafcie myślę że trafi się po prostu ktoś lepszy. Coraz lepiej gra też TLC, który gra na jego pozycji. Za Stauskasa też dostalibyśmy co najwyżej 2nd roundera. Dlatego przed trade deadline wymieniłbym tylko i wyłącznie kogoś z pary Noel/Okafor bo po prostu tutaj sytuacja nie dopuszcza innej opcji a reszcie pozwolił grać w dalszym ciągu basket który grają bo wygląda to bardzo fajnie.Również Brown w ostatnim czasie troszkę odzyskał u mnie zaufania, widać że zespół zaczął go słuchać. Ale u niego też troszkę warsztatu do poprawy w dalszym ciągu. Ten zespół ma już trzon w okół którego budujemy zespół czyli Embiida. Ma też potencjalnie drugiego All Stara w postaci Simmonsa, jakby dodać do tego doświadczonego rozgrywającego w postaci Holidaya ( dobra trójka, niezła obrona, były zawodnik i nasz ostatni all star), SG z draftu ( np. Monk), backup dla Embiida, Ilyasova, Covington, ktoś za Noela lub Okafora… Tutaj jest szansa na naprawdę świetny skład i nie trzeba do tego jakichś drastycznych przemian.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 13:07
    Permalink

    Najlepsza wizja i najlepsze podejście do sprawy . Podpisuje się ;)

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 14:42
    Permalink

    Zgadzam sie z tym, ze w tym sezowie wymienić należy jednego z dwójki Okafor/ Noel. Jednak zupełnie nie widzę obecności na dłużej żadnego z nich. W przyszłym sezonie, może przy okazji draftu oddać kolejnego. Żaden z nch nie będzie chciał pełnić roli zmiennika dla Embiida. Ersana tez bym nie oddawał bo to dobry weteran, którego nam potrzeba. Saric w mojej ocenie gra coraz pewniej i grzechem jest nie dawać mu rozwinąć skrzydeł. Co do Stauskassa to widzę go oddanego w pakiecie. Potrafi grac nieźle, ale z drugiej strony nie daje nam nic ponad to czego nie da nam solidny potencjalny SG pozyskany w wymianie. Warto wspomnieć o Chason Randle, który rozegrał dobry mecz pod nieobecność TJa Niema co popadać w optymizm, ale prezentował sie lepiej niż Sergi, który ostatnio gra bardzo przeciętnie. Zwrócę jeszcze uwagę na to, żeby nie usprawiedliwiać wygranych sixers pisząc o zmęczeniu przeciwników, czy problemami z faulami. Fakty sa takie, ze wygraliśmy 7 z 9 ostatnich gier. Kiedy ostatnio była taka seria?? Uważam, ze nie jest to efekt słabej gry przeciwnika, a efekt zdecydowanie lepszej gry Sixers. Widać to gołym okiem. Jest mniej strat, gra jest ułożona, zawodnicy walczą, pokazują serce, wole walki i wiarę we własne możliwości, czyli to czego nam brakowało przez ostatnie lata( nie wspominając o liderze w postaci Embiida).

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 15:11
    Permalink

    Holiday jak najbardziej jestem na tak. Moze by się udało go wymienić za ktoregoś centra.
    Co do Ilyasovy to uwazam że sporo dobrego wnosi do gry tylko czy uda sie go podpisać na rozsadne pieniadze.
    Stauskas miał swoje przebłyski ale teraz znowu popadł w przecietność wiec wielkiego płaczu po nim nie bedzie.
    Jest jeszcze jeden nasz ex zawodnik ktorego widzialbym u nas a jest prawie za darmo czyli McDaniels. Pewnie sobie teraz pluje w brodę a gdyby został u nas grałby od dwoch sezonów w pierwszym składzie. Dalej ma potencjal na drugiego Iguodale a sam Covington wszystkich nie pokryje

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 16:49
      Permalink

      Ta sfochana panienka niech się kisi z matką na końcu lawki w tym Houston ;) mamy TLC który na obwodzie też jest świetny, przyjdzie draft albo wymiana w których dostaniemy SG z prawdziwego zdarzenia i dla KJa znów nie będzie miejsca. Szkoda sobie zawracać głowę

      Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 15:46
    Permalink

    Skoro już mowa o wymarzonych wymianach… Oprócz Holidaya… Po co mieć nieoszlifowanego gościa, który ma potencjał na zbliżenie się do Igiego skoro można mieć Igiego. Jeżeli GSW zdobędą miśka w tym sezonie to będzie miał już dwa pierścienie. Po tym sezonie będzie UFA. Dlaczego więc miałby nie chcieć wrócić do nas? Myślę, że minuty by się dla niego znalazły ( gra na SF gdy Simmons odpoczywa, na SG jak na początku kariery u nas bądź PF na small ball). Gość ciągle jest plastrem na dowolną pozycję, maksymalnie profesjonalny, swoje lata ma ale myślę, że mógłby mieć tylko i wyłącznie pozytywny wpływ na naszą grę. Bo tak patrząc jakie rozwiązania miałyby dla niego teraz sens? Albo zostać w GSW w którym będzie się bić o kolejne mistrzostwo albo wrócić do klubu w którym spędził największą część swojej kariery i z którym najbardziej jest związany. Jakby tak się wydarzyło to byłyby to dla mnie dwa piękne comebacki. Co myślicie o takim pomyśle?

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 16:46
      Permalink

      Iggy zawsze na tak, ale nie wiem czy to możliwe. Z tego co kojarzę popłynęło od niego trochę gorzkich słów na organizacje po jego wymianie. Niemniej byłoby super :)

      Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 17:46
    Permalink

    Powiem Wam, że trzeba zluzować ze spekulacjami, bo ten sezon ma za dużo zmiennych.
    1. Pick Lakers, na który mamy niewielki wpływ – możemy być gorsi od nich, żeby ich wypchnąć ciut do góry, ale dla mnie to pewniacy do bottom 3.
    2. Pick Sixers, który z tygodnia na tydzień robi się coraz niższy – wraz z coraz lepszą grą zespołu.
    3. Pick Kings, który możemy zamienić ze swoim o ile będzie w top10.

    No i tak się śmiesznie składa, że początkowo wyglądało na to, że pik Lakers może byc w okolicach top10, Sacto podobnie, może nawet poza top10, a Sixers w top3 – tradycyjnie. Teraz Sixers i Lakers zamienili się miejscami – zaczynamy wskakiwać w okolice top10, a Lakers kierują się powoli do bottom3, natomiast dzisiaj w to wszystko wmieszali się Kings, którzy mają tylko 2 wygrane więcej niż Philly, 1 wiecej niż Lakers, ale też Lakers mają aż 6 porażek więcej niż Sacto.

    Zobaczymy jak ta kontuzja Gaya wpłynie na ruchy Sacramento – czy poszukają desperacko kolejnego wzmocnienia i przyjmą kolejny głupi kontrakt, czy nie będą ryzykować przyszłości , bo ten sezon i tak jest dla nich raczej (znowu stracony).

    Niemniej – działania Kings i ich gra bez Gaya jest niewiadomą. Teoretycznie mają prawo skończyc z bilansem gorszym niż Mavs, Wolves, Magic, czy Sixers – a więc w okolicy top3-4, co byłoby dla nas sytuacją idealną – moglibyśmy swobodnie walczyć o PO, a w razie 'szczęscia’ Kings w loterii po prostu zamienić picki. Ale też Kings mają Boogiego wiec poniżej pewnego poziomu raczej nie zejdą (top3)

    Z drugiej strony cała liga wie, że draft jest bardzo mocno, więc drużyny z top5 niechętnie będą się stamtąd wydostawać, a może przyjść jeszcze kilku kandydatów o walkę o najwyższe wybory. Sixers z tego całego grona są na fali wznoszącej + mają w perspektywnie powrót Simmonsa i wymianę jednego z naszych wysokich za PG/SG co tylko powinno nas wzmocnić.

    Generalnei więc nic nie wiemy – wiemy tylko tyle, że dzięki Hinkiemu mamy szansę na wysoki numer Lakers, albo zamiankę z Kings, ale też w obu przypadkach możemy obyć się smakiem i skończyć z tylko własnym pickiem z okolic 7-12.

    Tutaj też są fajni gracze, którzy nam sie przydadzą – Anunoby, Isaac, Nikita
    Trzeba cieszyć się grą, poki dobrze wygląda, szukać dobrej okazji do wymiany Noela/Okafora i oglądać jak rozwija się sytuaja.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 18:14
    Permalink

    O co chodzi z tym pickiem os Sacto??? Cy tez jesteśmy w jego posiadanu?? Nie w temacie jestem dlatego pyta.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 18:18
    Permalink

    w tym roku mamy prawo zamiany, jesli będą w draficie wyzej, a potem i tak mamy jeszcze ich 1st roundera

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 20:25
    Permalink

    Według Zacha Lowe’a z ESPN, Philadelphia 76ers chce pozyskać w przyszłe lato Jrue Holiday’a. Zespół z Miasta Braterskiej Miłości ma sporo miejsca w salary cap, aby zaoferować Holiday’owi lukratywny kontrakt. Lowe zaznaczył, że Holiday pasowałby idealnie do 76ers, gdzie dzieliłby się obowiązkiem rozgrywania z Benem Simmonsem.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 21:46
    Permalink

    Tak trochę z innej beczki wie ktoś może czemu chyba jako jedyna druzyna nie gramy w tych piżamach z dlugim rekawem? Czytałem że od nowego sezonu stroje przejmuje Nike i rezygnuja z tych rękawów

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 21:49
    Permalink

    Spokojnie, pamiętacie jak kilka tygodni temu Lowe pisał, że Philly będzie ostro uderzać latem po Lowry’ego? Widać po tych doniesieniach, że pozyskanie weteranowego PG może być priorytetem w offseason. Co do samego Jrue, to zgadzam się, że pasowałby świetnie do składu. On nie musi mieć cały czas piłki w rękach. To taka lepsza wersja George’a Hilla wg mnie. Tyle że jego zdrowie w ostatnich latach to dramat. Boję się, że powstanie kolos na glinianych nogach w Filadelfii. Za dużo by było niewiadomych: Embiid, Jrue, Simmons, każdy po poważnych urazach. Chyba wolałbym jednak Lowry’ego, tylko że nie na 4 lata :/

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 22:21
      Permalink

      Bez przesady. Z tym jego zdrowiem nie ma takiej tragedii. Problemy miał z tą nogą ale to już daleko za nim, potem po prostu dostał za przeproszeniem w ryj i złamał kości oczodołu może się zdarzyć każdemu, jakiejś wielkiej kontuzjogenności bym tu nie przypisywał, a ten sezon jest zdrowy, tylko problemy miał ze zdrowiem żony i dziecka dlatego nie grał, myślę że nia ma co dramatyzować, a pasowałby dużo lepiej od lowry’ego

      Odpowiedz
      • 19 stycznia 2017 o 22:53
        Permalink

        Obecnego sezonu oczywiście nie liczę, bo jego absencja była jak napisałeś pozasportowa i w pełni uzasadniona. Niemniej jednak przez wcześniejsze 3 sezonu w NOP Jrue zagrał 139 meczów na 246 możliwych i to nie w jednym roku, tylko opuszczał regularnie. Jak dla mnie to jest jednak ryzyko. Czy pasowałby lepiej do zespołu, trudno powiedzieć. Lowry ma lepszą trójkę niż Jrue. Od 3-4 sezonów jest moim zdaniem najlepszym guardem w konferencji wschodniej. No i na boisku jest prawdziwym liderem. Przecież sukcesy Toronto to w ogromnej mierze jego zasługa. Do tego pochodzi z Filadelfii. Na minus wiek, ale to takie ryzyko, jak BOS podjął z Horfordem. Aaa jeszcze w kwestii fitu, to Kyle nie jest żadnym ball hogiem. Przecież taki DeRozan ma masę czasu piłkę w rękach, a jego ofensywa polega głównie na izolacjach. Myśłę, że Simmons spokojnie mógłby egzystować obok Lowry’ego.

        Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 23:21
    Permalink

    Faktycznie, z trójkami masz racje nie spojrzałem tylko od razu założyłem że Jrue ma dobrą :P Ale jednak Jrue jest wyraznie lepszy w obronie w DefRTG jest +5,8 na korzyść Holiday’a nie wiem czy to by nie równoważyło tej trójki. No i warunki fizyczne lepsze. Ogólnie fajnie będzie jeśli któregokolwiek uda się wyrwać, ale jednak wolałbym JRue

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2017 o 07:22
    Permalink

    Plan hinkiego się sprawdza aż szkoda że go zwolnili mamy swietny roster I uważam że okafor jest potencjalnym alsterem I szkoda by było go oddawać bardziej nauczyc gry z embildem jesli chodzi o pic lal to mieli dwa sezony fart a fart sie kiedys konczy wiec licze na dwa wybory w top 10 ktore zakoncza proces lub wielka wymiane jedno jest pewne koniec chudych lat :)

    Odpowiedz
    • 20 stycznia 2017 o 12:54
      Permalink

      Nie da rady nauczyć Okafora gry z Embiidem bez szkody dla Embiid, a JoJo już teraz jest klasę wyżej niż Jah kiedykolwiek będzie. Niech sixers nie marnują chłopakowi kariery i oddadzą czym prędzej

      Odpowiedz
  • 20 stycznia 2017 o 09:41
    Permalink

    hej :) a moglby ktos mi jeszcze dokladniej wyjasnic jak wyglada sprawa z pickami of sacro? Przy jakiej wymianie to dostalismy i co dokladnie? i jest jeszcze wiecej takich pickow nie liczac lakersow?

    Odpowiedz
      • 20 stycznia 2017 o 22:40
        Permalink

        dzięki śliczne, zapomniałem już o tym i teraz jak na nowo sobie to przypominam to sobie myślę, że to był jeden z najlepszych treadów ostatnich lat :)

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *