Celtics – Sixers 108:97

Dzisiejszej nocy zawodnicy Philadelphii 76ers po raz dziewiąty w tym sezonie zasmakowali goryczy porażki. Tym razem podopieczni Bretta Browna musieli uznać wyższość liderowi Konferencji Wschodniej, Boston Celtics.

Zgodnie z zapowiedziami do tej rywalizacji Sixers podeszli bez odpoczywającego Joela Embiida. Pod nieobecność JoJo wyjściowa piątka wyglądała następująco: [G] Ben Simmons, [G] JJ Reddick, [F] Robert Covington, [F] Dario Saric, [C] Amir Johnson.

Phila rozpoczęła ten mecz od skromnego prowadzenia, które roztrwoniła jednak jeszcze przed zakończeniem pierwszej ćwiartki. Mimo wszystko gospodarze nie byli w stanie wypracować sobie przewagi większej niż różnicą 10 oczek.

Ponowny kontakt z Koniczynami Sixers nawiązali dopiero w trzeciej kwarcie, kiedy to wyrównali stan rywalizacji, by po chwili wyjść na skromne, dwupunktowe prowadzenie. Na odpowiedź Celtów z Kyrie Irvingiem na czele nie trzeba było jednak długo czekać. Były zawodnik Cleveland Cavaliers rzucił łącznie 36 punktów i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.

Ostatecznie Celtics pokonują Sixers 108:97, notując tym samym swój 19-sty triumf w tym sezonie. Dla 76ers jest to z kolei dziewiąta porażka, która przy obecnym układzie sił pozwoliła jednak na zachowanie piątego miejsca w Konferencji Wschodniej.

Prym w ekipie gości wiódł 23-letni skrzydłowy – Dario Saric, autor 18 oczek, 10 zbiórek oraz 4 asyst. Solidne zawody rozegrał również Ben Simmons – 15 punktów, 6 zbiórek, 7 asyst, 5 przechwytów.

2 komentarze

  1. rere napisał(a):

    Widzieliscie to? Z pogardą rzucił: https://www.youtube.com/watch?v=SI0ouqStCYY

  2. Zwyrol napisał(a):

    Przy odrobinie szczęścia moglibyśmy to wygrać. Bayless był jakiś nieskoncentrowany, straszne miał te straty. Już dawno miałem wspomnieć, że od Sarica można uczyć się wykonywać rzuty wolne. Dla niego każdy osobisty jest jakby rzut o zwycięstwo, przykłada się, normuje oddech. I sędziowanie, szczególnie w I połowie było żałosne, zbyt dużo gwizdali ale nie byli stronniczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *