Po tym jak Sixers z własnej winy stracili JaKarra Sampsona (nie, żebyśmy tęsknili!), nikt nie śpieszył się z pozyskaniem ostatniego, czyli piętnastego zawodnika do składu. Wczoraj Sixers zatrudnili wreszcie brakującego gracza, jednak powodów do radości nie ma. Padło na starego znajomego Christiana Wooda, który wcześniej zdobywał średnio 4 punkty i 2 zbiórki w 14 grach tego sezonu. Ostatnio Wood grał dla Deleware 87ers ze średnimi 16.0 ppg (52% skuteczności, 27 mpg) oraz 9.0 rpg. Kontrakt jest 10-dniowy, więc być może czekają nas kolejne “zmiany” do końca sezonu, którego już chyba wszyscy kibice od dawna wyczekują…