Dla walczących o pozycję w play-offs Clippers był to mecz koniecznie do wygrania i zawodnicy z LA pokazali to od początku, nie dając Sixers najmniejszych szans, a w trzeciej kwarcie dobijając ich do końca.

Ale ważniejszy od wyniku jest tym razem występ Nerlensa Noela, który robi postępy w błyskawicznym tempie. Tego jednak mało kto się spodziewał – Noel zdobył rekordowe w karierze 30 punktów (12/17 z gry, 6/8  z wolnych) oraz 14 zbiórek i 2 przechwyty! “To wszystko naprawdę głównie dzięki moim kolegom, zwłaszcza Ishowi. On robi wspaniałą robotę, ułatwiając nasz atak” – powiedział Noel, a my chyba zapominamy już o najwyraźniej przecenianym Michaelu Carterze-Williamsie.

Ish Smith był drugim strzelcem z dorobkiem 18 punktów i 9 asyst, a Luc Mbah a Moute zdobył (tym razem z ławki) 13 punktów i 4 zbiórki.