Jednym ze “stealów” tegorocznego sezonu jest Robert Covington, który w zeszłym roku nie znalazł na siebie chętnych w drafcie, a potem był niechciany w Houston Rockets. W obecnych rozgrywkach jest najlepszym zawodnikiem Sixers zaraz po Nerlensie Noelu, ale i tak mało osób zdaje sobie sprawę, jaki sukces odniósł ten zawodnik. Doskonale pokazuje to ujawniona właśnie statystyka.

Covington w swoich pierwszych 60 meczach w karierze rzucił 129 trójek (37.7%), co dało mu drugie miejsce w historii NBA zaraz po Damianie Lillardzie (131 trójek – 35%). Najbardziej zaskakujący jest fakt, że Lillard potrzebował 2308 minut, żeby to osiągnąć, a Covington tylko 1514 minut! Dlaczego liczona jest statystyka akurat po 60 spotkaniach – tego nie potrafię wytłumaczyć – ale sukces Covingtona cieszy.