Draft 2019: Thybulle oraz Shayok w Sixers, wymiana z Celtics i oszczędności!

Philadelphia 76ers oddała 24 i 33 numer w tegorocznym drafcie do Boston Celtics, w zamian za numer 20, czyli Matisse Thybulle’a. Ten 22-letni niski skrzydłowy z Waszyngtonu nie tylko wydaje się być gotowy do gry w NBA, zdecydowanie przyda się w rotacji, jest też elitarnym obrońcą, być może najlepszym z całego draftu! Niestety o wiele gorzej z grą ofensywną.

Okazuje się, że Thybulle nie brał udział w treningach dla innych drużyn, bo był pewny wyboru przez Sixers: Zainteresowanie z Philly przyszło wcześnie, zaufaliśmy im i zadecydowaliśmy, że damy wiarę im zapewnieniom i nie będziemy pracować dla innych – powiedział zawodnik.

Niedawno o Thybulle pisał Mateusz Filipiak w TYM artykule, typując go na drugi najlepszy prospekt, który może do nas trafić z numerem 24!

Tymczasem z numerem 24 Sixers wybrali dla Celtics rozgrywającego Ty Jerome’a, którego… bostończycy oddali od razu do Phoenix Suns.

Sixers w międzyczasie pozbyli się Jonathona Simmonsa, oddając go z numerem 42 do Washington Wizards w zamian za gotówkę, co nieco pomoże im w zakupach latem. Sixers zaoszczędzą około miliona dolarów, Wizards natomiast nie będą chcieli zatrzymać Simmonsa.

Niespodziewanie w pierwszej rundzie nie został wybrany center Bol Bol i mogliśmy mieć nadzieję, że uda się go zdobyć Sixers z numerem 34 jako zmiennika dla Joela Embiida. To byłby prawdziwy steal! Wszystko było na dobrej drodze. Wcześniej z numerem 33 wybrano rozgrywającego Carsena Edwardsa w imieniu Celtics. Z numerem 34 generalny menedżer Elton Brand zdecydował się na…

Nic z tego! Brand to nie Hinkie czy Colangelo, przestraszył się kontuzjowanego Bola i/albo nadmiaru prospektów w składzie i dogadał z Atlantą Hawks, oddając numer 34 za numer 57 w tym roku i dwa przyszłe drugorundowce. Sixers wybrali centra Bruno Fernando, który zareagował łzami, nie zdając sobie sprawy, że będzie grał w Hawks.

Z 54 numerem draftu powędrował do Philadelphii nasz drugi i ostatni wybór tej nocy, rzucający obrońca Marial Shayok.

Po chwili Sixers zrezygnowali z wyboru 57 numeru, którego oddali do Detroit Pistons w zamian za gotówkę i wybór w drugiej rundzie draftu w przyszłości. Zaoszczędzą w ten sposób około 2 miliony dolarów.

Wygląda na to, że mimo rekordowych pięciu picków w tegorocznym drafcie, w Sixers w przyszłym sezonie zobaczymy tylko Matisse Thybulle’a i być może Mariala Shayoka, jeśli uda mu się załapać do składu.

Sixers zdecydowanie chcieli zaoszczędzić na wolnych agentów latem (co im się udało) i nie pakować się w kolejne prospekty, które i tak nie miałyby szansy gry. To wszystko wkrótce będzie miało sens – zapewnia Elton Brand, który od 1 lipca będzie się starał przekonać Jimmy’ego Butlera i Tobiasa Harrisa do pozostania w Philadelphii.

Ostatnie plotki mówią, że jeśli nie uda się zatrzymać obu, Brand będzie próbował zdobyć Ala Horforda, z którego rezygnują Celtics. Ostatnie doniesienia mówią, że także Kawhi Leonard zgodził się na spotkanie z przedstawicielami Philadelphii (oraz prawdopodobnie z Knicks, Nets i Clippers).

A tymczasem… jak oceniacie tegoroczny draft?