Furkan Korkmaz po Mistrzostwach Świata

Podczas gdy najlepsze zespoły na świecie walczą o medale w rozgrywanych w Chinach Mistrzostwach Świata, reprezentacja Turcji zakończyła już rywalizację. Turcja osiągnęła wynik 2-3, nie awansując do najlepszej ósemki. To oznacza, że możemy przyjrzeć się występom jedynego reprezentanta Philadelphii 76ers w tym turnieju (Ben Simmons i Jonah Bolden wycofali się wcześniej z udziału).

Furkan Korkmaz zagrał w czterech z pięciu spotkań swojej reprezentacji (bilans z nim 2-2), opuszczając ostatni mecz pocieszenia z Nową Zelandią.

W wygranym 87-67 pojedynku ze słabą Japonią Korkmaz zdobył 10 punktów, 3 zbiórki i 2 asysty w 21 minut gry. Mecz z USA był najlepszy w wykonaniu Turka (16 punktów na 54% skuteczności, w tym 3/6 za trzy oraz 4 zbiórki i 2 asysty), a Amerykanie zdołali wygrać 93-92 dopiero po dogrywce.

Dzisiejszy mecz był w naszych rękach. Musimy być dalej pewni siebie i dumni z tego występu. (…) To naprawdę boli. Kiedy grasz dogrywkę, nie liczy się, iloma punktami przegrywasz. Dla nas najważniejsze, to odłożyć teraz ten mecz na bok i skupić się na pojedynku z Czechami – Korkmaz po spotkaniu z USA.

Ale mecz z Czechami nie był już tak udany dla reprezentacji Turcji, która uległa 76-91 mimo 16 punktów (znowu 3/6 za trzy), 4 zbiórek i 3 przechwytów Furkana. W swoim ostatnim spotkaniu pomógł on pokonać Czarnogórę 79-74, ale zanotował najgorszy występ ze wszystkich, zdobywając tylko 5 punktów (2/7 z gry oraz 1/4 za trzy), 3 zbiórki i 2 asysty w 27 minut na parkiecie.

Ostatecznie Korkmaz zakończył Mistrzostwa Świata z linijką 11.8 ppg, 3.5 rpg, 1.8 apg, 1.5 spg oraz skutecznością 50.0% za dwa punkty i 38.9% za trzy punkty. Pokazał, że ma jeszcze potencjał i być może pomysł ze ściągnięciem go do Sixers na kolejny sezon nie był wcale taki zły…

1 komentarz

  1. Serek7 pisze:

    Z roku na rok nie widać, żeby się jakkolwiek rozwijał. Choć jest bardzo młody, to straciłem w niego wiarę. Jak gracz którego największą zaletą są rzuty zza łuku może mieć skuteczność 32%?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *