Historyczne osiągnięcia Simmonsa

Ben Simmons został poprzedniej nocy trzecim graczem w historii NBA, który zanotował triple-double w jednej z czterech pierwszych gier na parkietach najlepszej ligi świata. Przed nim ta sztuka udała się jedynie Oscarowi Robertsonowi oraz Arthurowi “Hambone” Williamsowi. Warto zauważyć, że dokonali oni tego odpowiednio w 1960 i 1967 roku, co sprawia, że Simmons jest pierwszym graczem od 50 lat, któremu udało się to osiągnąć! W ramach ciekawostki dodajmy, iż LeBron James osiągnął swoje pierwsze triple-double dopiero w połowie swego drugiego sezonu.

Co więcej, dzięki występowi przeciwko Pistons młody Australijczyk zanotował czwarte double-double w czwartym meczu na parkietach NBA. Ostatnim graczem, który tak mocno wszedł w debiutancki sezon był Shaquille O’Neal, który dokonał tego 25 lat temu! Simmons dołączył do wspomnianego O’Neala, Davida Robinsona, Dikembe Mutombo oraz Ralpha Sampsona i został piątym graczem w historii, który zdobywał double-double w każdym z czterech pierwszych spotkań debiutanckiego sezonu.

Jednak to nie koniec. Jedynym, oprócz Simmonsa, zawodnikiem w historii NBA, który po czterech grach rookie season mógł pochwalić się statystykami na poziomie przynajmniej 17 punktów, 10 zbiórek i 7 asyst, jest Oscar Robertson, obecny członek Hall of Fame. Nikogo nie może dziwić więc fakt, iż póki co młody skrzydłowy drużyny Sixers przewodzi w tym sezonie wszystkim rookies zarówno w średniej punktów, jak i zbiórek na mecz, a w asystach ustępuje jedynie Lonzo Ballowi z LA Lakers.