W ostatnim meczu przed przerwą na Weekend Gwiazd filadelfijczycy przegrali z Jazz, głównie za sprawą niesamowitych wyczynów Aleca Burcksa w końcówce spotkania (seria 9-0). Była to ósma porażka z rzędu, ale przynajmniej nie różnicą 40 punktów tym razem Sixers nie mieli się czego wstydzić, bo wszyscy zagrali na normalnym poziomie i skuteczności.

Evan Turner po kilku gorszych spotkaniach rzucił 21 punktów, Thad Young dodał 19 punktów i 5 zbiórek, a Michael Carter-Williams 19 punktów i 8 asyst. Kolejny mecz dopiero w następny wtorek z Cavaliers, a my czekamy już z niecierpliwością na występy Cartera-Williamsa w Skills Challenge i Rising Stars Challenge.