17 punktów, 9 asyst (najwięcej na boisku), 6 zbiórek, 1 przechwyt i 1 blok to dorobek Michaela Cartera-Williamsa w rozegranym wczorajszej nocy “Rising Stars Challenge”.

Niestety MCW nie zdobył MVP spotkania, po pierwsze dlatego, że jego drużyna przegrała 136-142, a po drugie dlatego, że po prostu nie miał takiej ambicji. Mimo kilku efektownych akcji Carter-Williams nigdy nie włączył się w walkę o tą nagrodę, ani razu nie miał istotnego udziału w przebieg spotkania.

 

O trofeum walczyli raczej Tim Hardaway Jr. z jego drużyny oraz Dion Waiters i Andre Drummond z drużyny przeciwnej. To do tego ostatniego powędrowało trofeum za 30 punktów i rekordowe w historii spotkania 25 zbiórek.

“Miałem tam wiele zabawy. To dla mnie naprawdę ważne, bo z tymi zawodnikami brałem udział w drafcie, pozostali zostali wybrani rok przede mną. To istotne, żeby zaciskać z nimi więzi” – powiedział Carter-Williams, który już dzisiaj w nocy wystąpi w “Skills Challenge”. Trzymajmy kciuki, by do Philadelphii nie wrócił z pustymi rękoma!