Sixers najwyraźniej grają falami i w tej chwili są na wznoszącej. Wygrali po raz trzeci z rzędu i to na wyjeździe, chociaż wcześniej przegrali 9 z 10 spotkań. Główna w tym zasługa duetu Young – Turner (pierwszy rzucił 28 punktów, drugi o 4 mniej).