Justin Anderson

Justin Anderson doznał kontuzji we wczorajszym meczu z NY Knicks. Swingman ekipy z Philadelphi zszedł z boiska w pierwszej połowie podskakując i krzycząc, gdyż nie był w stanie stanąć na prawej nodze.

Prześwietlenie nie wykazało zmian strukturalnych, a diagnoza lekarzy Sixers mówi o skręconej kostce. Wyklucza to udział Andersona w najbliższym spotkaniu z Heat, a jego powrót jest szacowany na mecze po przerwie na Weekend Gwiazd. Uraz przerywa niezłą serię Andersona, który w czasie plagi kontuzji wśród obwodowych Sixers pokazał się z bardzo dobrej strony. Od początku tego roku Justin wystąpił już w 16 spotkaniach, a jego średnie w tym sezonie wynoszą 6 ppg, 2.3 rpg oraz 0.6 apg na skuteczności 44% FG oraz 35% 3PT.

Jednak fani Sixers mają zdecydowanie powody do radości. Nie dość, że drużyna znajduje się w bardzo dobrej formie, to ekipę zasilił właśnie włoski strzelec – Marco Belinelli. Były zawodnik Hawks podpisał z Szóstkami kontrakt opiewający na 776.217$. Belinelli, który będzie grał z numerem 18, zajmie ostatnie, piętnaste miejsce w kadrze Sixers. W wyścigu po usługi doświadczonego strzelca 76ers pokonali m.in. Bucks, Thunder oraz Raptors.