Sixers przejęli kontrakt 24-letniego skrzydłowego Thomasa Robinsona, aby spełnić wymogi ligi odnośnie wymaganych płac w sezonie. Pomogli tym samym Denver Nuggets, który nie muszą już płacić Robinsonowi i zaoszczędzili około 900 tysięcy dolarów. Weszli za to w paradę z Brooklyn Nets, którzy chcieli zatrudnić Robinsona na 10-dniowy kontrakt, jeśli ten pozostałby bez pracy i tym samym stał się wolnym agentem.

Aby zatrudnić Robinsona, trzeba było podziękować Timowi Frazierowi, który był na drugim 10-dniowym kontrakcie. To zła wiadomość, bo Frazier spisywał się świetnie (5.7 ppg, 7.2 apg w 6 meczach), a jedynym back-up’em dla rozgrywającego Isaiaha Canaana jest teraz tylko Ish Smith, zatrudniony w niedzielę.